
Remont bez wzięcia za niego odpowiedzialności. Co naprawdę dzieje się w Parku Potulickich?
Sławomir BUKOWSKI
Park zamarzł – nie tylko dosłownie. Zamarzła też komunikacja miasta z mieszkańcami. Gdy w stawach brakuje wody i tlenu, urzędnicy nawet nie przyszli na spotkanie, by o tym porozmawiać. W Café Malavi radny Bartosz Brzeziński mówił wprost: to nie natura zawiodła, lecz ludzkie decyzje i brak kontroli nad systemem, który powinien działać precyzyjnie jak zegarek.

.png?key=thumbnail-jpg)






.png?key=thumbnail-jpg)
.png?key=thumbnail-jpg)
.png?key=thumbnail-jpg)
.png?key=thumbnail-jpg)
.png?key=thumbnail-jpg)
