Ranking w swoim grudniowym numerze opublikowało Pismo Samorządu Terytorialnego „Wspólnota”. Przygotował go zespół naukowców pod kierunkiem prof. Pawła Swianiewicza z Instytutu Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Metoda była prosta. Naukowcy zsumowali dzieci w każdej gminie w wieku 0–3 lata, korzystające z instytucjonalnej opieki – żłobki, kluby dziecięce, przedszkola – w placówkach samorządowych, jak i społecznych oraz prywatnych. Wynik podzielili przez liczbę wszystkich dzieci w wieku do 3 lat w każdej gminie i pomnożyli przez sto procent. Otrzymali w ten sposób odsetek maluchów korzystających z instytucjonalnej opieki i na tej podstawie zbudowali ranking. Żeby wyniki były porównywalne, w osobnych tabelach zaprezentowali miasta wojewódzkie, miasta na prawach powiatu, miasta powiatowe, małe miasta oraz gminy wiejskie. Pruszków znajduje się kategorii miast powiatowych.

Nasze miasto uplasowało się na miejscu 90. z wynikiem 55,2 proc. Spośród naszych sąsiadów w tej kategorii Piaseczno jest 120. (50,6 proc.), Grodzisk Mazowiecki – 136. (48,6 proc.). Dla porównania, Otwock jest 155. (46,2 proc.), a Żyrardów – 206. (41,5 proc.). Ranking wygrały Sejny w woj. podlaskim z wynikiem 95,4 proc. Ostatnie, na miejscu 267., jest Lipsko w woj. mazowieckim – 16,6 proc.

Zerknijmy teraz na kategorię małych miast. Milanówek jest tam na miejscu 47. z wynikiem 53,3 proc., czyli niemal takim samym jak Pruszków. Ożarów Mazowiecki – 51. (52,8 proc.), Piastów – 92. (48,4 proc.), Brwinów – dopiero 142. (43,9 proc.), zaś Podkowa Leśna zajęła odległe 187. miejsce (40,4 proc.).

I jeszcze rzut oka na gminy wiejskie, gdzie nasz sąsiad – gmina Michałowice – zajął 4. miejsce w Polsce z wynikiem 82,4 proc. Dla porównania, ranking w tej kategorii wygrał podlaski Mielnik – 87,8 proc. Zatrzymajmy się jednak na chwilę przy Michałowicach, ponieważ w tej gminie… nie ma ani jednego publicznego żłobka! W czym więc tkwi tajemnica sukcesu? We „Wspólnocie” wójt Małgorzata Pachecka tłumaczy: „Władze gminy stanąwszy przed dylematem czy inwestować w budowę własnych żłobków, czy skorzystać z oferty licznie funkcjonujących na terenie gminy prywatnych placówek, postawiły na to drugie rozwiązanie.  Już w 2011 r. Rada Gminy Michałowice na wniosek wójta jako jedna z pierwszych w kraju podjęła uchwałę w sprawie wysokości i zasad ustalania dotacji celowej dla podmiotów prowadzących żłobki lub kluby dziecięce na terenie gminy. Teraz, po wprowadzeniu w życie rządowego programu Rodzinny Kapitał Opiekuńczy, a także tzw. świadczenia żłobkowego, tj. dofinansowania do opieki nad dziećmi do lat 3, gmina dodatkowo dotuje każde dziecko kwotą 500 zł miesięcznie, przy jednoczesnym wynegocjowaniu z właścicielami wszystkich niepublicznych żłobków opłaty miesięcznej w takiej samej wysokości”. Jednym słowem – Urząd Gminy Michałowice przekazuje pieniądze na każde dziecko chodzące tam do żłobka, przez co opłaty ponoszone przez rodziców spadają do akceptowalnej wysokości i większość rodziców stać na posłanie dziecka do takiej placówki.

Choć w Pruszkowie na tle sąsiadów (poza Michałowicami oczywiście) dostępność żłobków jest względnie dobra, jednak potrzeby mieszkańców są znacznie większe. Jak podaje na swojej stronie urząd miasta, w Pruszkowie działają 3 publiczne żłobki (przy ul. Hubala w centrum miasta, przy ul. Antka na osiedlu Bolesława Prusa oraz przy Jarzynowej na Bąkach). Do tego dochodzi 10 żłobków niepublicznych oraz 2 kluby dziecięce (pełny wykaz jest TUTAJ).

Obecne władze Pruszkowa planowały budowę dużego, 5-odziałowego żłobka przy ul. Mostowej na Żbikowie, ale skończyło się na uruchomieniu procedury projektowej, na samą realizację w tej kadencji zabraknie pieniędzy, bo na pierwszy ogień poszły przedszkola (przy ul. 3-go Maja trwa właśnie budowa przedszkola nr 8 – nowy budynek został już otwarty, teraz wyburzany jest stary pod plac zabaw; w 2023 r. z kolei ma się rozpocząć przebudowa przedszkola nr 11 przy Hubala).

I jeszcze kilka ciekawostek. W najbliższych latach niewielki publiczny żłobek miał zostać uruchomiony na Gąsinie, ale plany zablokowali… pruszkowscy radni (sic!). Prezydent Paweł Makuch i jego zastępca Konrad Sipiera stoczyli z nimi istny bój o zgodę na otwarcie małej placówki w projektowanym przez spółkę TBS „Zieleń Miejska” bloku mieszkalnym przy ulicy Elektrycznej. Radni z SPP i KO powiedzieli jednak: „nie”, bo ich zdaniem potrzeby mieszkańców zaspokoi projektowany żłobek przy Mostowej na Żbikowie, nie przekonały ich argumenty, że podejmują w ten sposób decyzję szkodliwą z punktu widzenia młodych rodziców.

Część mieszkańców Pruszkowa pamięta też zapewne, że Konrad Sipiera startując w 2018 roku w wyborach na prezydenta obiecywał w swoim programie wyborczym uruchomienie dwóch nowych żłobków. Wyborów nie wygrał, ale też jako wiceprezydent swojej wyborczej obietnicy do tej pory nie zrealizował – a do końca kadencji zostało niecałe półtora roku.

Z pełnym rankingiem „Wspólnoty” można zapoznać się TUTAJ. Analizując tabele można też prześledzić zmiany na przestrzeni pięciu lat, bo wtedy ukazała się pierwsza edycja tego rankingu. Na przykład Pruszków awansował na miejsce 90. ze 102. Czyli jest w miarę dobrze, ale jednak mogłoby być jeszcze lepiej.