Ile będzie kosztować remont Pałacu Teichfelda?
.jpg?key=full-jpg)
3 września Rada Miasta wyraziła zgodę na zakup Pałacu Teichfelda za kwotę 3 milionów złotych netto. Chodzi o fabrykancką willę będącą ostańcem po pruszkowskim Porcelicie. Po fakcie nie brakowało komentarzy, że miasto powinno otrzymać zabytek za darmo. Śmiało można jednak postawić tezę, że koszt zakupu jest niczym w porównaniu do wydatków, które dopiero na nas czekają.
Skąd ta pewność? Pruszków nie jest jedynym samorządem w okolicach Warszawy, który ma na swoim terenie zabytkowe pałace. Nie jest również pierwszym, które takowe chciał wyremontować. Wręcz przeciwnie - jesteśmy być może ostatnimi, którzy się za to zabierają. A skoro tak, warto zajrzeć ponad płotem naszych sąsiadów, aby już teraz móc poznać nie tyle dokładny koszt remontu, co sam rząd wielkości.
A być może nawet więcej - z doświadczeń okolicznych gmin możemy dowiedzieć się również, skąd potencjalnie możemy pozyskać środki, by przeprowadzić ten remont. Nie chcąc uprzedzać faktów - dotacje, i to niemałe, są niemalże na wyciągnięcie ręki.
Brwinów i Pałac Wierusz-Kowalskich
Klasycystyczny pałac Wierusz-Kowalskich został wybudowany w połowie lat 30. ubiegłego stulecia. Pierwotnym właścicielom nie było dane długo cieszyć się tą letnią rezydencją. W czasie kampanii wrześniowej budynek służył jako szpital polowy, później przejęli go Niemcy, a po wojnie ogołocony trafił w ręce SGGW i przez następne dekady stał się ośrodkiem dydaktycznym tej uczelni.
U progu XXI wieku szkoła zakończyła swoją działalność w Brwinowie, a niszczejący pałac został wystawiony na sprzedaż. Po latach negocjacji gminie udało się nabyć 8-hektarową działkę z pałacem za kwotę 6,5 miliona złotych w 2015 roku.
Prace niezbędne do przywrócenia pierwotnego kształtu budynku musiały mieć bardzo szeroki zakres - uczelnia znacząco przekształciła budynek, dobudowując do niego m.in. aulę oraz inne budynki przeznaczone na mieszkania i pomieszczenia administracyjne.
W czasie prac wyburzono aulę i inne budynki, odnowiono wnętrza, kolumny, sztukaterie, podłogi, odtworzono drewnianą klatkę schodową, wyremontowano stolarkę drzwiową i okienną, stalowe kinkiety oraz kryształowe żyrandole. Na zewnątrz zrekonstruowano balkon oraz kamienne schody.
Remont trwał 5 lat, od 2017 do 2022 roku. Całość kosztowała 12,5 miliona złotych, z czego prawie 1/4, bo aż 3 miliony, pochodziły z funduszy unijnych. Obecnie w Pałacu mieści się Gminny Ośrodek Kultury “OKej”.
Brwinowski "Pałac Kultury" [źródło: samorzad.gov.pl]
Milanówek i Willa “Waleria”
Willa Waleria zbudowana została na początku XX wieku w stylu zmodernizowanego historyzmu z elementami dworu polskiego. Swą nazwę zawdzięcza Walerii z Kotowiczów, żonie inwestora - aktora Rufina Morozowicza. Budynek ucierpiał w czasie I wojny światowej, a w 1920 roku został odbudowany w formie, jakiej możemy podziwiać dzisiaj.
W 1931 roku, po śmierci właściciela, budynek otrzymała jego córka, Maria Morozowicz-Szczepkowska, żona wybitnego rzeźbiarza Jana Szczepkowskiego. Później willa przeszła w ręce ich córki, Hanny Mickiewicz, która w budynku zorganizowała prywatne muzeum swojego ojca. Następnie, w 2007 roku, willę zakupiło miasto Milanówek za kwotę 2,5 miliona złotych.
Przez lata “Waleria” niszczała ze względu na brak środków na jej remont. Gdy je w końcu znaleziono, rozpoczęły się prace. W ramach rewitalizacji m.in. wzmocniono fundamenty, naprawiono konstrukcję dachu, odtworzono historyczne detale: stolarkę okienną, schody, sztukaterię oraz polichromię.
Prace trwały w latach 2022-2024, natomiast oficjalne otwarcie nastąpiło w 2025 roku. Całość kosztowała miasto Milanówek 10,7 miliona złotych. W tym przypadku udział dotacji w całości jest jeszcze większy niż w Brwinowie, ponieważ aż 8 milionów złotych pozyskano z funduszy norweskich. Obecnie w Willi “Waleria” mieści się Milanowskie Centrum Kultury.
Willa "Waleria" w Milanówku [źródło: willawaleria.mckmilanowek.pl]
Co zrobi Pruszków?
Patrząc na przykłady naszych sąsiadów, możemy być pewni, że remont Pałacu Teichfelda, który wymaga podobnego zakresu prac co Pałac Wierusz-Kowalskich i Willa “Waleria”, będzie nas kosztował nie mniej niż 10 milionów złotych. Istnieje jednak szansa, by pozyskać na ten cel finansowanie zewnętrzne. Brwinów pozyskał 25%, Milanówek prawie 80%. Czy Pruszków się na to zdecyduje? Już 6 lat temu pisaliśmy o tym, że Pruszków nie lubi się z funduszami i woli kredyty.
Pomijając kwestie pieniędzy, kiedy możemy się spodziewać otwarcia Pałacu dla mieszkańców? W Brwinowie prace trwały 5 lat. W Milanówku od momentu podpisania umowy do otworzenia minęły 3 lata. Mówimy jednak o sytuacji, gdy na stole są projekt budowlany i fundusze, my właściwie nie mamy jeszcze nawet pałacu, a jedynie zgodę na jego zakup.
Piotr Bąk przez ostatnie dwa lata zdążył obiecać wiele dużych inwestycji - m.in. parking podziemny pod targowiskiem na ul. Komorowskiej i nową halę Znicza. Teraz dochodzi do tego Pałac Teichfelda. Czy którakolwiek z tych inwestycji zostanie dowieziona do wyborów w 2029 roku? A może wszystkie posłużą za argument, by dać prezydentowi drugą kadencję?



