Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Hulajnogi Lime wrócą na ulice Pruszkowa już w najbliższy wtorek

Konstanty CHODKOWSKI
 Od 21 lutego mieszkańcy Pruszkowa po zimowej przerwie będą znów mogli korzystać z e-hulajnóg firmy Lime.
E-hulajnoga Lime
Ilustracja: E-hulajnoga Lime

Od wtorku, 21 lutego, na ulice Pruszkowa wrócą elektryczne hulajnogi firmy Lime.

Jak komunikuje Michał Borek, General Manager Lime Poland, zimowa przerwa w dostarczaniu usługi została wykorzystana na przeglądy i naprawy e-hulajnóg. „Bezpieczeństwo i ekologia to nasze priorytety. Staramy się jak najlepiej wykorzystać przerwę zimową, tak żeby odpowiednio przygotować się do nowego sezonu” – komentuje.

Lime przygotował także specjalny kod promocyjny użytkowników do skorzystania z e-hulajnóg po zimowej przerwie. Po odbyciu jednego przejazdu e-hulajnogą, drugi 10-minutowy przejazd będzie darmowy. Szczegóły promocji dostępne są w aplikacji Lime.

Aby rozpocząć swoją przygodę z e-hulajnogą wystarczy pobrać aplikację Lime (dostępną na urządzenia z systemem Android i iOS) oraz zeskanować znajdujący się na kierownicy kod QR i podążać za dalszymi instrukcjami. Lokalizację najbliższej e-hulajnogi można bardzo łatwo sprawdzić za pomocą mapy w aplikacji. 

W swoim komunikacie, firma Lime przypomina także o pięciu najważniejszych zasadach poruszania się e-hulajnogami po mieście:

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

REDAKCJA POLECA
Liceum Ogólnokształcące im. Tomasza Zana w Pruszkowie Edukacja i Oświata

Wyluzowany wuefista czy przekroczenie granic? Skargi na nauczyciela w "Zanie" wpływały przez cały rok, ale rzecznik dyscyplinarny ich nie zobaczył

Konstanty CHODKOWSKI

Przez cały rok szkolny 2025/2026 do dyrekcji Liceum Ogólnokształcącego im. Tomasza Zana w Pruszkowie wpływały skargi na zachowanie nauczyciela wychowania fizycznego wobec uczennic: od niestosownych komentarzy, przez wizyty w żeńskiej przebieralni, po zamknięcie trzech uczennic w szkolnym magazynku. Dyrekcja ani razu nie zawiadomiła rzecznika dyscyplinarnego, choć wymaga tego Karta Nauczyciela. Rodzice załamują ręce z bezradności, nauczyciele mówią o zamiataniu sprawy pod dywan.