Podobno w Pruszkowie nic się nie dzieje. Zero oferty kulturalnej, totalna posucha. Jak się trochę poszpera i ma refleks, można załapać się na darmowe koncerty organizowane przez MOK Kamyk, współfinansowane przez Miasto Pruszków. Kilka dni przed imprezą została uruchomiona pula biletów, które można było otrzymać rejestrując się na stronie MOK. Mojemu mężowi kilka minut po 9:00 udało się zdobyć jeden bilet na Pawła Domagałę, którego płyt słucham namiętnie w domu i w aucie. 

Nie powiem, żebym była zachwycona jednym biletem, bo liczyłam na rodzinne wyjście naszej czwórki. Jednak lepszy rydz niż nic. Organizacja wydarzenia przebiegła pomyślnie i punktualnie. Na kwadrans przed 16:00 udało mi się usiąść w trzecim rzędzie. Nieźle, bo pierwszy rząd był zarezerwowany dla "gości MOKu" VIP, czy jakoś tak. A kolejne rzędy, chyba były zajęte przez współpracowników i ich znajomych. W każdym razie, widoczność na scenę miałam idealną. 

W CKiS zdarzało mi się bywać na seansach filmowych i innych wydarzeniach kulturalnych, ale na koncercie jeszcze nie byłam. Nasłuchałam się wiele złego od lokalsów, że "sala ma kiepskie nagłośnienie i akustykę". Pomyślałam, że czas i pora ocenić na własne uszy. Dementuję plotki - jakość koncertu Pawła Domagały była super. Dźwięk, oświetlenie, organizacja na wysokim poziomie, nie mam się do czego przyczepić. 

Koncert w CKiS  Pruszków - warto?

W sali widowiskowej CKiS, bardzo miło i ciepło przywitali nas Pan Prezydent Paweł Makuch oraz Pani Dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury - Ewa Sowa.  Warto wspomnieć, że zapowiedź artysty poprzedziła pomysłowa wypowiedz Pana Prezydenta. Otóż z tytułów utworów Pawła Domagały powstała historia, która wzbudziła entuzjazm publiczności. Najwyższy czas na gwiazdę wieczoru - Pawła, tym razem Domagałę. 

Pawła Domagałę, zanim rozpoczął karierę muzyczną, kojarzono przede wszystim z aktorstwem. Obecnie z powodzeniem łączy obie profesje. Poza bardzo nastrojowymi, gitarowymi balladami, mogliśmy na własne oczy i uszy przekonać się, że jest również charyzmatycznym frontmanem. Urodzony szołmen nie tylko dał bardzo dobry koncert, ale uraczył publiczność zabawnymi anegdotkami z życia zespołu i własnego podwórka. 

Pruszkowska publiczność dopisywała. Było dużo braw, okrzyki radości, doczekaliśmy się nawet dwóch bisów. Na koncercie było nastrojowo, momentami refleksyjnie, ale również bardzo zabawnie. Domagała obśmiał polski rząd, publiczną telewizję oraz antyszczepionkowców, za co tym bardziej zebrał gromkie owacje (również na stojąco). Cieszę się, że są nadal w naszym kraju artyści, którzy nie boją się tworzyć w zgodzie ze sobą i są ponad poprawnością polityczną. 

90 minut muzycznych doznań w CKiS Pruszków oceniam pozytywnie. Dobra i sprawna organizacja koncertu. Entuzjastyczna i zaangażowana publiczność. Po reakcjach ludzi było widać, że są bardzo zadowoleni. Rumieńców dodaje fakt, że bilety na koncert Pawła Domagały były bezpłatne. Co prawda zdobycie ich w internetowym systemie rejestracji graniczy z cudem, ale jak już się uda, można liznąć muzycznego nieba. 

Miłośników folku i górskiego brzmienia zachęcam do śledzenia informacji o wydawaniu wejściówek na koncert Zakopower, który zagra w Pruszkowie 26 września o godzinie 16:00.  Bilety będą dostępne na stronie www.mok-kamyk.pl/bilety