Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Grzegorz Zegadło Pruszkowskim Człowiekiem Roku 2022

Gdyby dane mu było dalej kierować Książnicą Pruszkowską, to w tym roku obchodziłby swoje trzydziestolecie na stanowisku dyrektora. Józefa Grzegorza Zegadłę - bo o nim mowa - postanowiliśmy ogłosić Pruszkowskim Człowiekiem Roku 2022.
REDAKCJA POLECA
Józef Grzegorz Zegadło
Ilustracja: Józef Grzegorz Zegadło
Zpruszkowa Png 13

Jakub DOROSZ-KRUCZYŃSKI

Nie oszukujmy się i nie dajmy się oszukać. Wszyscy dobrze wiemy, że Grzegorz Zegadło nie obudził się pewnego lipcowego poranka stwierdzając, że dość już ma Książnicy Pruszkowskiej i że czas najwyższy wybrać się na emeryturę. Ze swoją werwą, energią, pomysłowością i zaangażowaniem mógłby kierować miejskimi bibliotekami z powodzeniem przez następne dekady.

A jednak - 8 lipca zeszłego roku, jak grom z jasnego nieba, trafiła do nas informacja o jego rezygnacji i przejściu na emeryturę. Według oficjalnej wersji wydarzeń, miał zawrzeć z miastem porozumienie o swoim odejściu wraz z początkiem 2023 roku. Wersji tej nie dowierzają jednak osoby znające Grzegorza Zegadłę. Wydaje się wręcz nieprawdopodobne, by osoba kochająca swoją pracę i mająca wiele pomysłów na rozwój kierowanej przez siebie instytucji nagle podjęła decyzję o rezygnacji z pracy.

Wieść o odejściu dyrektora Książnicy była szokiem zarówno dla czytelników, jak i pracowników Książnicy Pruszkowskiej. Nieoficjalnie mówi się o braku zrozumienia we współpracy z prezydentem miasta jako bezpośredniej przyczynie tej decyzji. Według naszych informacji, Grzegorz Zegadło miał paść kolejną ofiarą zakulisowych gier lokalnych polityków, a jego dobrowolne odejście miało być jedynym racjonalnym wyjściem z sytuacji. 

Człowiek-instytucja

Wieloletni dyrektor Książnicy Pruszkowskiej, społecznik, miłośnik literatury, koneser kapeluszy i przyjaciel zwierząt. Osoba dobra, ciepła, życzliwa i kompetentna. Pełna energii i pomysłów. Taki zestaw przymiotników stanowi rzadkie połączenie w dzisiejszych czasach.

Józef Grzegorz Zegadło. W 1993 roku objął stery Powiatowej i Miejskiej Biblioteka im. H. Sienkiewicza, którą przez następne 20 lat sukcesywnie przekształcał w znaną nam dziś Książnicę Pruszkowską (oficjalną nazwę instytucji zmieniono w 2013 roku). Wiele czasu i pracy poświęcał przy tym popularyzacji czytelnictwa w naszym mieście, a także wzbogacaniu oferty kulturalnej miejskiej biblioteki. To pod jego okiem rozwinął się m.in. Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. Cypriana Kamila Norwida, który w 2021 roku obchodził swoje dwudziestolecie. Z czasem konkurs ten “ogólnopolskim” pozostał tylko z nazwy, bowiem prace konkursowe do udziału w nim zaczęli nadsyłać poeci z całego świata.

To również pod kierownictwem Grzegorza Zegadły, w 2003 roku powstało wydawnictwo Książnicy Pruszkowskiej specjalizujące się w publikacjach dokumentujących historię i kulturę Pruszkowa i Powiatu Pruszkowskiego.

Za całokształt swojej działalności oraz za wkład w rozwój bibliotekarstwa i czytelnictwa w Województwie Mazowieckim, Józef Grzegorz Zegadło został odznaczony przez Marszałka Województwa Mazowieckiego medalem “Pro Masovia”.

Nam zaś trudno będzie wyobrazić sobie przyszłość Książnicy Pruszkowskiej bez sympatycznego pana w kapeluszu, z długimi włosami, bujną brodą i z drewnianą fajką w ustach. Dlatego właśnie - chcąc uhonorować wyjątkową i zasłużoną dla Pruszkowa postać - w tym roku postanowiliśmy dokonać wyboru Pruszkowskiego Człowieka Roku samodzielnie, tj. jedynie w gronie redakcji.

Obecnie trwa konkurs na nowego dyrektora Książnicy Pruszkowskiej. Jego wynik poznamy lada dzień. Kwestia, czy nowy dyrektor będzie w stanie utrzymać dotychczasowy poziom działania miejskiej i powiatowej biblioteki, pozostaje otwarta.

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

Upał W Urzędzie. Fot. AI Społeczeństwo

Prezydent i starosta skrócili pracę urzędów, bo upał. Mieszkańcy odpowiedzieli taką falą krytyki, jakiej w historii Pruszkowa jeszcze nie było

Sławomir BUKOWSKI

„Śmiech na sali”, „biurwy”, „nieroby”, „komedia” – mieszkańcy nie zostawili na pracownikach administracji samorządowej suchej nitki. Wiele komentarzy nie nadaje się do cytowania. Regularnie przewijało się też pytanie, czy urzędnicy odrobią skrócone godziny i padała propozycja: w sobotę.

Potulik Ekologia i Środowisko

Park Potulickich – zielony, cuchnący kożuch jest tak gruby, że miejscami nie widać tafli wody. Trudno uwierzyć, że to park miejski

Sławomir BUKOWSKI

Od wielu dni próbujemy ustalić, jak władze Pruszkowa zareagują na to, co dzieje się z przyrodą w najpiękniejszym zakątku miasta. Dostajemy odpowiedzi, z których niewiele wynika. A przecież zimą przeprowadzono tam prace, które miały zmniejszyć zjawisko rozrostu i zakwitu glonów. Czy urząd miasta nie chce przyznać się do porażki?