Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Warto było wszczynać alarm. Fragment porcelitowej mozaiki z ulicy Chopina uratowany

Sławomir BUKOWSKI
Kiedy sprawa nabrała rozgłosu deweloper postanowił zabezpieczyć kawałek elewacji rozebranego budynku i przekazać władzom Pruszkowa. Przedstawiciel spółki narzeka, że „firma stała się nagle obiektem ataków”.
Mozaika Z Porcelitu
Ilustracja: Mozaika Z Porcelitu

O skandalicznej rozbiórce budynku przy ul. Chopina w Pruszkowie napisaliśmy 5 lutego w artykule „Deweloper rozebrał budynek z porcelitową mozaiką. Historyczna pamiątka Pruszkowa przestała istnieć”.

Przypomnijmy, elewacja domu wyłożona była stłuczką pochodzącą z Zakładów Porcelitu Stołowego „Pruszków”. To był jeden z nielicznych już, zachowanych w przestrzeni publicznej, dowodów na działalność fabryki, która stała się integralną częścią historii naszego miasta i przyczyniła do jego rozwoju i rozpoznawalności w Polsce.

Porcelitowe elewacje, tworzone w latach powojennych, niegdyś były popularne, powstawały w rejonach kraju, gdzie działały fabryki fajansu. Z czasem, jako kojarzące się z PRL, zaczęły być demontowane. Nie zostało ich już wiele. Ta z ulicy Chopina była w okolicy Pruszkowa jedną z ostatnich.

Budynek przy Chopina nie był objęty żadną z form ochrony konserwatorskiej, a władze Pruszkowa, jak tłumaczyły, o planowanej rozbiórce nie wiedziały.

Kiedy z domu została sterta gruzu, sprawę nagłośnił mieszkaniec Krzysztof Ciechoński, znawca i miłośnik pamiątek po Zakładach Porcelitu Stołowego. Pisał, że próbował interweniować u dewelopera, by ocalić choć fragmenty mozaiki, ale został zlekceważony. Był oburzony bezwzględnym podejściem do historii miasta, bo wiedział, co znajdowało się na elewacji: „Do wykorzystania mozaiki wykorzystano talerze, kubki, wazony, okolicznościowe patery, próby nowych szkliw, ikebany, dzbanki… wzory i projekty autorstwa Janiny Asłanowicz, Wiesławy Gołajewskiej, Danuty Duszniak, Zofii Przybyszewskiej, Jana Kantorka, Wiesława Niewiedzielskiego” – pisał. Czyli ludzi mocno związanych z historią pruszkowskiej fabryki.

Nie tylko portal zpruszkowa.pl opisał niszczenie historycznej pamiątki. Serwis Murator opublikował artykuł, w którym podkreślał, że ścianę wyłożoną fajansem można było uratować. Podał przykłady podobnych działań podejmowanych w innych miastach. Na wieść o tym, co wydarzyło się w Pruszkowie, zareagował nawet Marcin Dawidowicz, mazowiecki wojewódzki konserwator zabytków. Zapowiedział audyt na terenie województwa, „żeby wpisać do rejestru zabytków inne, ciekawe mozaiki i objąć je ochroną”.

Do dewelopera, spółki NS Nieruchomości, wysłaliśmy pytania, dlaczego nie podjął prób zabezpieczenia choć fragmentu elewacji ani nie skontaktował się w tej sprawie z władzami Pruszkowa. Deweloper na nasze pytania nie odpowiedział. Wygląda jednak na to, że ugiął się pod presją społeczną i medialną i zrobił to, czego oczekiwali od niego mieszkańcy Pruszkowa walczący o ratowanie historycznych pamiątek: odnalazł fragment wywiezionej z placu budowy przy ulicy Chopina elewacji i zabezpieczył. I poinformował o tym Polską Agencję Prasową.

„Zachowaliśmy fragmenty mozaiki z porcelitu, które znajdowały się na jednym z rozbieranych budynków i będziemy analizować, jak najlepiej je zagospodarować. Rozmawialiśmy także z władzami miasta Pruszkowa na temat możliwości ich przekazania. Jesteśmy również otwarci na przekazanie ich zainteresowanym osobom w każdej chwili” – powiedział w rozmowie z PAP pełnomocnik zarządu spółki NS Nieruchomości Tomasz Romański. 

Kolumna Wyłożona Porcelitem

Uratowane fragmenty to jedna z kolumn frontowej części budynku i fragment drugiej.

Mozaika2

Romański podkreślił, że przez wiele lat nikt nie interesował się tą nieruchomością, nikt wcześniej nie dopytywał się o porcelit znajdujący się na elewacji budynku, a kontrowersje pojawiły się dopiero po rozpoczęciu prac rozbiórkowych, zaś „firma stała się nagle obiektem ataków”. Romański przypomniał, że spółka jest „miejscowym deweloperem, któremu zależy na dbałości o miasto Pruszków i zachowanie jego indywidualnego charakteru przy każdym projekcie”.

Mozaika1

Depesza PAP ukazała się w czwartek 13 lutego, a już we wtorek 18 lutego Urząd Miasta Pruszkowa poinformował, że otrzymał od dewelopera fragmenty uratowanej mozaiki. Trafiła na przechowanie do spółki TBS Zieleń Miejska.

„O dalszych losach i możliwości wyeksponowania zabezpieczonej elewacji, która nie jest wpisana do Gminnej Ewidencji Zabytków Gminy Pruszków, ani też nie jest objęta żadną ochroną konserwatorską, poinformujemy, gdy zapadną wiążące decyzje w tej sprawie” – podał urząd miasta, jakby zapominając, że nie tylko to, co jest w ewidencji, przedstawia historyczną wartość, a i sama ewidencja zabytków wydaje się w Pruszkowie bardzo wybrakowana.

(zdjęcia pochodzą z profilu FB Miasto Pruszków)

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

Potulik Ekologia i Środowisko

Park Potulickich – zielony, cuchnący kożuch jest tak gruby, że miejscami nie widać tafli wody. Trudno uwierzyć, że to park miejski

Sławomir BUKOWSKI

Od wielu dni próbujemy ustalić, jak władze Pruszkowa zareagują na to, co dzieje się z przyrodą w najpiękniejszym zakątku miasta. Dostajemy odpowiedzi, z których niewiele wynika. A przecież zimą przeprowadzono tam prace, które miały zmniejszyć zjawisko rozrostu i zakwitu glonów. Czy urząd miasta nie chce przyznać się do porażki?

Znicz Pruszków - Resovia Rzeszów [źródło: sport.tvp.pl/facebook.com/MKSzniczPr Sport

Znicz wygrywa na inauguracje. Uwaga, TALENT alert!

Łukasz DMOCHOWSKI

Bardzo udanie rozpoczął się, dla sympatyków kopanej piłki w Pruszkowie, sezon 2026/2027. W Zniczu Pruszków przeprowadzona została prawdziwa rewolucja. Odeszło wielu doświadczonych graczy, przyszło za to dużo młodych i ambitnych zawodników. Momentami gra Znicza porywała, jednak zabrakło skuteczności. Mimo wszystko komplet punktów bardzo pewnie został zgarnięty "do koszyczka". Wygrana "tylko" 1:0 z Resovią to dobry prognostyk!

Parking P&r Pruszków Infrastruktura i Budownictwo

Park&Ride w Pruszkowie będzie płatny, ale pasażerowie z biletami okresowymi KM i ZTM płacić nie muszą

Sławomir BUKOWSKI

Od 1 sierpnia zmieniają się zasady korzystania z parkingu „Parkuj i Jedź” przy ul. Sienkiewicza w Pruszkowie. Kierowcy, którzy zostawią samochód i przesiądą się do komunikacji zbiorowej, nadal będą mogli parkować bezpłatnie. Opłaty obejmą przede wszystkim osoby nieposiadające biletów okresowych KM i ZTM.