O nieudanych podejściach do remontu ulicy biegnącej na granicy Pruszkowa i Brwinowa można by napisać opasłą, choć w sumie nudną i pozbawioną wartkiej akcji powieść. Przez kilkanaście lat władze Pruszkowa rozmawiały z Brwinowem, z powiatem pruszkowskim, z właścicielami gruntów i same ze sobą o tym, kto, jak i za czyje pieniądze ma zmodernizować Działkową. Był pomysł, żeby jej zarządcą stał się powiat, ale ten wcale się do tego nie palił, próbowano pozyskać grunty od dewelopera budującego osiedle od strony Parzniewa, żeby obniżyć koszty inwestycji, ale z tego też nic nie wyszło. Kilkunastoletnie starania, żeby coś z tą ulicą zrobić, okazały się jednym wielkim pasmem porażek. I tylko dziury w nawierzchni z roku na rok były coraz większe.

Problem nasilił się wraz z otwarciem centrum handlowego Atut – mieszkańcy osiedla Staszica na zakupy do Biedronki chodzą po piasku i błocie przebiegając między autami, bo na Działkowej nie ma przejść dla pieszych. Otwarcie tunelu pod torami kolejowymi zwiększyło tam ruch, co jeszcze bardziej pogorszyło bezpieczeństwo ludzi idących na zakupy. O Działkowej w obecnym standardzie można powiedzieć tylko jedno – jest powodem do wstydu. Nie wiadomo też, dlaczego poprzednie władze Pruszkowa nie doprowadziły do remontu jednocześnie z budową tunelu. Po prostu – o Działkowej jakby zapomniano.

– Gdy objąłem funkcję wiceprezydenta Pruszkowa zacząłem rozpoznawać temat, przejrzałem dokumenty i doszedłem do wniosku, że stan Działkowej to wyłącznie efekt wieloletnich zaniedbań – mówi Konrad Sipiera, który jako wiceprezydent Pruszkowa odpowiada za inwestycje. – Zaczęliśmy od przygotowania projektu, umowę z projektantem podpisaliśmy w kwietniu 2019 roku. W międzyczasie spotykaliśmy się z burmistrzem Brwinowa Arkadiuszem Kosińskim, ustalaliśmy zakres zadań, które trzeba realizować. Rozmowy nie były proste, trzeba było występować do burmistrza o opinie do ZRID-u (zezwolenie na realizację inwestycji drogowej – przyp. aut.), dwukrotnie burmistrz naszych propozycji nie uzgadniał, udało się finalnie za trzecim razem. Uwagi pana burmistrza wzięliśmy pod uwagę, dotyczyły dojazdu do nieruchomości leżących po stronie Brwinowa.

Dziś wszystkie formalności są już zakończone, starosta wydał ZRID, a w Urzędzie Miasta Pruszkowa trwa postępowanie przetargowe na wybór wykonawcy prac. W tym tygodniu mają zostać otwarte oferty. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, prace ruszą jeszcze w wakacje.

Przebudowany zostanie odcinek Działkowej od tunelu do skrzyżowania z Dębową. Po obu stronach ulicy powstaną chodniki, od strony pruszkowskiej pojawi się też ścieżka rowerowa, która zostanie „dowiązana” do wybudowanej przez powiat ścieżki biegnącej od centrum handlowego Atut do Parzniewa. Działkowa zyska odwodnienie, nowe oświetlenie, zatoczki autobusowe oraz przejścia dla pieszych, na koniec pojawią się nasadzenia drzew i krzewów. Na skrzyżowaniu z Akacjową wybudowane zostanie rondo.

– To będzie ulica godna naszego miasta i swoim standardem wpisze się w to, co już w Pruszkowie zostało wykonane. Liczymy też na to, że w niedługim czasie burmistrz Kosiński rozwiąże problem mieszkańców osiedla Agromana i ten nieładny pas zieleni od strony osiedla też zostanie zagospodarowany – dodaje wiceprezydent Sipiera.

Ponieważ Działkowa biegnie na granicy dwóch samorządów, gmina Brwinów dorzuci się do remontu – na mocy podpisanego z władzami Pruszkowa pokryje 30 proc. kosztów inwestycji, czyli ok. 1,5 mln zł. O współfinansowaniu przedsięwzięcia Brwinów na swojej stronie internetowej pisze tak: „Burmistrz Arkadiusz Kosiński w październiku 2019 r. zaproponował prezydentowi Pruszkowa Pawłowi Makuchowi, że gmina Brwinów może partycypować w kosztach rozbudowy ul. Działkowej, przekazując na ten cel dotację w wysokości 30% wkładu własnego prac budowlanych. Prezydent Makuch po 4 miesiącach wyraził zainteresowanie przyjęciem wsparcia i wówczas Rady Miejskie obu gmin mogły podjąć uchwały wyrażające zgodę na zawarcie porozumienia – Rada Miejska w Brwinowie na sesji 26 marca, a Rada Miasta Pruszkowa 23 kwietnia. Na początku maja porozumienie zostało zawarte”. Warto tutaj zauważyć, że informację Brwinów opatrzył kąśliwym tytułem: „Ulica Działkowa – Gmina Brwinów wywiązuje się ze swoich zobowiązań” – prawdopodobnie nawiązując do nieudanej współpracy z Pruszkowem przy budowie łącznika na Gąsinie, który miał usprawnić dojazd do węzła autostradowego (z powodu obstrukcji Urzędu Miasta Pruszkowa plany związane z łącznikiem zostały zawieszone).

Remont Działkowej odbędzie się na podstawie decyzji ZRID, oznaczającej wywłaszczenie właścicieli gruntów potrzebnych do poszerzenia drogi. W tym przypadku chodzi o spółkę Polski Holding Nieruchomości, władającej terenami od strony Parzniewa. Wywłaszczenie oznacza obowiązek zapłacenia odszkodowań. Czy to oznacza, że negocjacje ze spółką na temat możliwości przekazania terenów pod inwestycję za symboliczną stawkę zostały zawieszone? – Nie poddaję się i prowadzę rozmowy, żeby budżet miasta został jak najmniej obciążony kosztem wykupu gruntów po cenie ustalonej przez starostę. Jeśli będzie wola drugiej strony i uda nam się dojść do porozumienia, będzie to z korzyścią dla budżetu miasta. Ale końcowy efekt rozmów nie zależy od nas, to spółka prawa handlowego, która rządzi się swoimi prawami. Na razie mogę zapewnić, że rozmawiamy, składamy wnioski – mówi wiceprezydent Sipiera.

Przebudowa Działkowej ma skończyć się jeszcze w tym roku. To zresztą wymóg zapisany w porozumieniu z Brwinowem. – Dotacja gminy Brwinów powinna zostać wykorzystana przez miasto Pruszków do 20 grudnia br. i mam nadzieję, że miasto Pruszków sprawnie zrealizuje budowę ulicy Działkowej dla dobra mieszkańców obu gmin – pisze burmistrz Arkadiusz Kosiński na stronie brwinowskiego urzędu.