Społeczny Komitet Ochrony Falent (SKOF) to organizacja, która powstała na fali zeszłorocznych wydarzeń w Gminie Raszyn. Działający tam państwowy Instytut Technologiczno-Przyrodniczy wniósł wtedy do Rady Gminy wniosek o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na swoim terenie w taki sposób, aby umożliwić zabudowę usługową i wielorodzinną wokół Rezerwatu Stawy Raszyńskie. Niekorzystne zmiany udało się powstrzymać, zaś komitet działa do dziś. W nadchodzącą niedzielę organizuje drugą już edycję eko-pikniku (szczegóły wydarzenia można znaleźć pod tym linkiem). O szczegóły przedsięwzięcia postanowiliśmy zapytać lidera SKOF - dra Wojciecha Rogowskiego.

[ Przeczytaj również: Społeczny Komitet Ochrony Falent walczy o Rzerwat Stawy Raszyńskie ]

Konstanty Chodkowski: Na czym będzie  polegać to wydarzenie i czego mogą się spodziewać jego uczestnicy?

Dr Wojciech Rogowski: Eko-Piknik to przede wszystkim piknik czyli jak sama nazwa wskazuje spotkanie towarzyskie na świeżym powietrzu  - uczta, na którą składają się wspólnie jej uczestnicy. To wydarzenie rodzinne, sąsiedzkie – dystans sąsiedztwa nie ma znaczenia - piknik z wieloma atrakcjami dla dzieci, ciekawym programem kulinarnym, handlowym i społecznym.

Eko - dlatego, że jest to piknik charytatywny dla pozyskania środków na rzecz zapewnienia ochrony przyrody i lokalnych zabytków. Ekologia jest i będzie największym wyzwaniem przyszłości. Stąd promujemy ekologiczne produkty, nowe elektryczne samochody czy instalacje fotowoltaniczne. Atrakcją pikniku będzie też muzyka na żywo lokalnych zespołów, koncert Nirvany, który zapowie Zbigniew Hołdys. Szczególnie ważnym dla naszej społeczności będzie wieczorny spektakl plenerowy po zachodzie słońca.  Falenty odwiedzi teatr z Poznania z przejmującym przedstawieniem opartym o sztukę słynnej na całym świecie Magdaleny Abakanowicz, która urodziła się w Falentach. 

K.Ch.: Czyli widać, że ten piknik to nie tylko okazja na grilla, lecz również poważne wydarzenie kulturalne!

W.R.: Tak, jesteśmy społecznością osadzoną w bogatym dziedzictwie tej ziemi. Niestety też dziedzictwie zaniedbanym i nie szanowanym. Dość powiedzieć, że w wydany przez Mazowiecki Urząd Marszałkowski przewodniku po Mazowszu, żaden szlak nie zahacza o Falenty czy Raszyn. Nie ma nas. 

K.Ch.: Jaka idea przyświeca organizacji kolejnych eko-pikników? Z jakiego powodu są organizowane?

W.R.: Pierwszy Eko-Piknik dla Rezerwatu był zorganizowany ad hoc jako spotkanie integracyjne społeczności lokalnej przekonanej o konieczności zachowania rezerwatu przyrody Stawy Raszyńskie i jego otuliny w obecnym kształcie. Rok temu solidarnie stanęliśmy obronie przyrody i zabytków naszej miejscowości – Falent. Inicjatywa spotkała się z dobrym przyjęciem mieszkańców całej okolicy, a także z Warszawy. 

Naszym celem jest stworzenie czegoś więcej niż tylko spotkania przy grillu i muzyce, jakich coraz organizuje się w okolicy. Wzorem wielu wspólnot o długiej historii na Zachodzie, zmierzamy do stworzenia corocznego święta lokalnej społeczności. Jednego dnia w roku, w którym wszyscy lokalni, falenccy i raszyńscy przedsiębiorcy będą poczytywali sobie za punkt honoru by być z mieszkańcami, przedstawić swoje usługi i najnowsze produkty, wziąć udział z konkursach, zasponsorować nagrody i wesprzeć zarobionymi pieniędzmi lokalną akcję charytatywną. Jak by powiedzieli Anglicy: Falenty County Charity Fair (Charytatywne Święto Hrabstwa Falenty).

Ekopiknik w Falentach 2022 - program

Jeśli do tego dodamy prezentację oryginalnej twórczości artystycznej mieszkańców i nić historii, to w takim miejscu jak Falenty, z takim dziedzictwem, możemy utkać wkrótce tradycję wzmiankowaną w przewodnikach Pascal’a czy Bedekera. Nie ma lepszej promocji dla Falent niż opartej na bliskości, więzach sąsiedzkich, solidarności lokalnej i wspólnocie historii.

K.Ch.: Przypomnijmy - skąd wziął się Społeczny Komitet Ochrony Falent? Z  jakiego powodu został zawiązany?

W.R.: Społeczny Komitet Ochrony Falent  to niezależna, apolityczna, otwarta organizacja obywatelska skupiająca wszystkich, których celem działania jest zachowanie Rezerwatu Przyrody „Stawy Raszyńskie” i odnowa zabytków znajdujących w Falentach. Komitet powołaliśmy wiosną 2021 r. z udziałem lokalnej społeczności w celu pilnej interwencji dla ratowania rezerwatu przyrody i zabytków. Administrator tych terenów, Instytut Technologiczno-Przyrodniczy, podjął starania na rzecz zmiany planów zagospodarowania, które mogły doprowadzić do okrojenia rezerwatu. Stwierdziliśmy też niedozwolone działania w samym rezerwacie – zaniechanie hodowli ryb, zaoranie łąk, zniszczenie infrastruktury nawadniania stawów. Zabytki też są w coraz gorszym stanie.  

K.Ch.: Ile pieniędzy na działalność SKOF udało się zebrać w zeszłym roku?

W.R.: Zeszłoroczny piknik, przy minimalnych kosztach, przyniósł ponad 8 tysięcy złotych na cele SKOF. Mam nadzieję, że w tym roku podwoimy tę kwotę.

K.Ch.: Powszechnie wiadomo, że eko-piknik nie jest jedyną aktywnością, na  której skupia się SKOF. Czym jeszcze zajmują się członkowie Komitetu w kontekście ochrony przyrody w Falentach?

W.R.: Społeczny Komitet nawiązał robocze relacje z instytucjami odpowiedzialnymi za ochronę przyrody i ochronę zabytków na Mazowszu. Zgłosiliśmy im nasze postulaty w oparciu o najlepszą wiedzę jaką udało nam się pozyskać. Zrozumienie się wymagało czasu, ale teraz jest lepiej. Powołaliśmy Eko-Patrol SKOF, który przemierza ścieżki rezerwatu służąc informacjami i mitygując turystów. Działamy zgodnie z zaleceniami Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Wydaliśmy pierwszą od ćwierć wieku mapę turystyczną Rezerwatu. Monitorujemy też działania władz Instytutu w Rezerwacie. Niestety, obserwujemy tych działań naprawdę niewiele. Na przykład - Ponad rok temu wnosiliśmy o postawienie szlabanów zagradzających wjazd na drogi polne wiodące do rezerwatu. Do dziś, jak ich nie było - tak nadal ich nie ma. Podobnie z parkingiem dla turystów (o który równiez wnioskowaliśmy). Widzimy też w jakim stanie jest majątek, jak niszczeją zabytki…

SKOF wspiera też lokalne inicjatywy,  jak Debata Urbanistyczna Stowarzyszenia Zmieniamy Gminę Raszyn, mające na celu wypracowanie koncepcji na przyszłość tego cennego przyrodniczo i urbanistycznie terenu, który poddawany jest obecnie silnej antropopresji. Wokół rezerwatu budowane są tysiące domów, jednak - naszym zdaniem - otulina  i rezerwat muszą zostać zachowane. Przypilnujemy by przyroda nie została okrojona. Są to działania na rzecz naszych nowych sąsiadów kupujących masowo domy w tej pięknej okolicy, których serdecznie zapraszamy na piknik. Wspólnie możemy wiele zrobić dla Falent. 

K.Ch.: Jaki jest aktualny stan sprawy zmiany miejscowego planu zagospodarowania  przestrzennego obejmującego otulinę rezerwatu w Falentach? Co udało się osiągnąć?

W.R.: Wobec masowego protestu mieszkańców dyrekcja Instytutu wycofała wniosek o zmiany mpzp, ale nie wiemy czy porzuciła swoje zamiary. Żyzne pola przy samej al. Krakowskiej zostały wynajęte na place salonów samochodowych. W otulinie prowadzona jest intensywna uprawa kukurydzy i konopi. 

K.Ch.: Jak wygląda kwestia współpracy między Komitetem a Instytutem Technologiczno-Przyrodniczym w Falentach?

W.R.: Współpracy? Nie ma czegoś takiego. Nie ma nawet komunikacji. Bez odpowiedzi pozostają nasze listy i wnioski. Nie możemy umówić się na spotkanie czy choćby rozmowę telefoniczną. Dyrekcja Instytutu zdaje się zachowywać jak obrażony chłopczyk w piaskownicy. I jeszcze w okolicy nie widać ojca, który nakazałby przeprosić i podać rękę na zgodę. Dyrekcji nie brakuje za to chęci do zakładania kolejnych pozwów - to na media lokalne (jedna z lokalnych gazet wygrała już proces), to na mnie (jeszcze się nie rozpoczął).

K.Ch.: Jakie największe wyzwania widzi przed sobą SKOF w kontekście najbliższych miesięcy działalności?

W.R.: Najbliższe miesiące przebiegną pod znakiem protestu przeciwko planom wyburzenia zabytkowej oficyny dworskiej, o co wystąpił Instytut Technologiczno-Przyrodniczy do Mazowieckiego Konserwatora Zabytków. Cenny dla lokalnej społeczności obiekt – ostatni zachowany budynek zespołu zabudowy dworsko-folwarcznej majątku Falenty. Jest to element ważny kulturowo, gdyż to tam urodziła się Magdalena Abakanowicz. Jej dzieła są znane do dziś na całym świecie.

Póki co jednak jesteśmy zaangażowani w organizację jutrzejszego pikniku, na który zapraszamy wszystkich, którzy czytają ten wywiad. 

K.Ch.: Dziękuję za rozmowę.