Radni pozytywnie zaopiniowali pomysł dofinansowania raszyńskiej linii autobusowej R1. Nie obyło się jednak bez zgrzytów.

6 listopada odbędzie się nadzwyczajna sesja rady miasta poświęcona zmianom w budżecie. Jedna z nich dotyczy dofinansowania autobusowej linii R1. Połączenie to jest obsługiwane przez gminę Raszyn i zostało uruchomione 4 listopada. Z uwagi na trasę autobusu (Pruszków-Michałowice-Raszyn-Warszawa) budzi ono wiele kontrowersji wśród mieszkańców Pruszkowa.

Projekt odpowiedniej uchwały w tej sprawie był dyskutowany dzisiaj na połączonych komisjach skarbu oraz gospodarki komunalnej. Projekt zgody na dofinansowanie raszyńskiego R1 został zaopiniowany pozytywnie. Za głosowało 9 radnych, 2 przeciw, 2 wstrzymało się od głosu, a 1 radna była nieobecna.

“Za” głosowali:

  • Piotr Bąk (KO)
  • Ewa Białaszewska-Szmalec (PiS)
  • Jakub Kotelecki (sWPR)
  • Olgierd Lewan (SPP)
  • Józef Osiński (PiS)
  • Dorota Kossakowska (KO)
  • Paweł Zagrajek (PiS)
  • Józef Osiński (SPP)
  • Krzysztof Biskupski (SPP)

“Przeciw” byli:

  • Eugeniusz Kulpa (SPP)
  • Józef Moczuło (SPP)

Wstrzymali się od głosu:

  • Karol Chlebiński (SPP)
  • Eliza Kurzela (niezależna)

Nieobecni:

  • Marta Dziudzi (PiS)

Rezultat tego głosowania może być dla niektórych zaskakujący. Przede wszystkim: dwóch radnych zdecydowało się wprost sprzeciwić takiej propozycji. Uważni obserwatorzy pruszkowskiej polityki wiedzą, że „bycie przeciw” pojawia się w niej rzadko i świadczy o poważny oporze w danej sprawie. Interesujące jest, że dofinansowanie nie zostało poparte przez żadnego z przewodniczących komisji. Karol Chlebiński (przew. komisji gospodarki) wstrzymał się od głosu, natomiast Józef Moczuło (przew. komisji skarbu) wprost się jej sprzeciwił.

Powyższa sytuacja pokazuje, że dofinansowanie dla R1 jest sprawą kontrowersyjną. W szczególności świadczy o tym sprzeciw przewodniczących, którzy (w założeniu) posiadają najlepsze rozeznanie w sprawach będących przedmiotem obrad komisji. Niemniej jednak wydaje się, że z uwagi na dużą przewagę głosów „za” klamka zapadła i rada miasta może jutro wyrazić swoje poparcie dla uczestnictwa Pruszkowa w tym przedsięwzięciu.