Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Czy Znicz Pruszków się utrzyma? Będzie ciężko, ale walczyć trzeba do samego końca!

Łukasz DMOCHOWSKI
W poprzednich artykułach pisaliśmy - po ciężkim terminarzu na start rundy nadchodzą spotkania z teoretycznie łatwiejszymi rywalami. Dziś już wiemy, że kolejne dwa mecze zakończyły się porażkami, co stawia pruszkowian w bardzo trudnej sytuacji. Piłka jest okrągła, bramki są dwie... Ale utrzymanie wciąż jest możliwe!
Znicz Pruszków - Odra Opole [źródło: Adam81w / CC-BY-SA-3.0; facebook.com/MKSzniczPr]
Ilustracja: Znicz Pruszków - Odra Opole [źródło: Adam81w / CC-BY-SA-3.0; facebook.com/MKSzniczPr]

Po opisywanej "ścieżce" zdrowia nadeszło spotkanie z Odrą Opole. Drużyna sąsiadowała w tabeli ze Zniczem, chociaż miała kilka punktów na koncie więcej. Niedzielne, słoneczne południe. Aura zdecydowanie odmienna od poprzednich meczów i zimowej scenerii. Słońce zdawało się także wstawać dla Znicza, szczególnie po pierwszych 45 minutach. Najpierw szybka bramka za sprawą walczącego o wykończenie dośrodkowania Krystiana Tabary. Tuż przed przerwą gol na 2:0 autorstwa niezastąpionego Radka Majewskiego. Wcześniej VAR-owany możliwy rzut karny dla żółto-czerwonych po dynamicznym wejściu w pole karne nowego zawodnika, Juzvaka. 2:0? Niebezpieczny wynik jak mawiał klasyk.

Po przerwie coś się zacięło, w drugiej połowie Znicz dopadła niemoc. Szybka bramka kontaktowa dla gości brzydko zapachniała. Wyrównanie nadeszło w 72', jednak to nie koniec. Decydujący cios, można powiedzieć prosto w serca kibiców zgromadzonych przy ul. Bohaterów Warszawy 4, Odra zadała na początku doliczonego czasu gry. 2:3, nastała cisza. Chwilę chwały przeżywał były zawodnik Znicza, Filip Kędzia, który był paskudnie lżony przez jednego z fanów przez praktycznie całe spotkanie. W jakim celu? Ciężko stwierdzić, wszak Filip oddał dla Znicza mnóstwo zdrowia i serducha, będąc filarem obrony rewelacyjnych drużyn trenerów Misiury i Szoki. 

Znicz po takim ciosie kolejnych punktów musiał poszukać w Siedlcach. Jeżeli wciągnąć jeszcze kogoś na dół do tej "kotłowaniny" w okolicach kreski oznaczającej spadek, to właśnie Pogoń. W składzie Znicza nastąpiło kilka zmian, ale najważniejsza zapewne w bramce. Powrócił do niej Piotrek Misztal. Pierwsza połowa przyniosła szansę dla obydwu drużyn, jednak zakończyła się bezbramkowym remisem. W drugiej połowie kolejnych swoich szans Znicz nie wykorzystał, a jak wiemy - te potrafią i lubią się zemścić. Cios nadszedł w 74' i komplet punktów pozostał w Siedlcach. 

(źródło; www.90minut.pl)

Patrzymy na wyżej załączoną tabele i widzimy, że sytuacja Znicza Pruszków jest bardzo ciężka. W strefie spadkowej i tuż nad kreską widzimy cztery zespoły, którym do drużyn wyżej w tabeli brakuje już 10 punktów lub więcej. Pamiętać należy także o gorszym bilansie bezpośrednim między Zniczem a Stalą Mielec (czkawką może odbić się tych 5 straconych goli w rundzie jesiennej na własnym stadionie).

Co pozostaje? Walczyć do końca! Już w piątek o 18:00 do Pruszkowa przyjeżdża Stal Rzeszów, następnie pruszkowianie udadzą się na wyjazd do Tychów. Każdy punkt trzeba wyrywać i wyszarpywać do samego końca. Pamietajmy także o tym, że same występy Znicza na zapleczu Ekstraklasy to jest duża sprawa. Ewentualny spadek do 2 ligi nie oznacza końca świata. W strukturach klubowych są aż dwie drużyny rywalizujące w Centralnej Lidze Juniorów (U15 i U19). Rezerwy zaczęły rundę V ligi od wygranej. Są następcy, jest młodzież, jest z czego budować. Będzie dobrze pruszkowiacy! Piątkowe popołudnie to dobry pomysł na wizytę przy ul. Bohaterów Warszawy 4. Bilety oczywiście już w sprzedaży. 

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

Znicz Pruszków - Górnik Łęczna (źródło: youtube.com/@tvp_sport | facebook.com/MKSzniczPr) Sport

Ten brak wygranej Znicza Pruszków może bardzo dużo kosztować

Łukasz DMOCHOWSKI

Czy cały Pruszków żył nadzieją przed piątkowym starciem Znicza z Górnikiem Łęczna? No nie całkiem. Już przed meczem nie brakowało głosów, że walka o utrzymanie zaplecza ekstraklasy będzie w zasadzie niemożliwa. Była jednak spora część kibiców, która liczyła na odwrócenie karty. W piątkowy wieczór, już po meczu, bardzo możliwe, że rację mieli pierwsi.

REDAKCJA POLECA
31 marca kończy się umowa dzierżawy budynku przy ul. Stanisława 30 w Pruszkowie. Fot.: Google Street View/KnowYourMeme.com Gospodarka Komunalna

Nie ma i nie będzie - władze Pruszkowa wycofały się z planów otwarcia świetlicy przy ul. Stanisława 30

Konstanty CHODKOWSKI

To już pewne. Plan otwarcia świetlicy środowiskowej w budynku przy ul. Stanisława 30 trafia do śmietnika. Obiekt dzierżawiony przez miasto od 1 stycznia 2025 roku wraca pod zarząd Pruszkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej z początkiem kwietnia. Nieruchomość miała służyć mieszkańcom pruszkowskiej Ostoi. 

Sport

MKS Pruszków rusza w finały 1 Ligi Koszykówki Kobiet!

Łukasz DMOCHOWSKI

Sezon wzlotów i upadków. Sezon zaskoczeń i rozczarowań. Sezon łez zarówno tych pozytywnych, jak i tych smutnych. Teraz to już wszystko nieważne. Koszykarki MKS Pruszków zameldowały się w wielkim finale zaplecza ekstraklasy i grają o pełną stawkę! Najlepsza drużyna otrzyma prawo gry w elicie. Być może sam finał taki bilet zapewni, wszystko okaże się po sezonie, kiedy zapadną decyzję w siedzibie związku o kształcie ligi. Na dziś i na teraz - gramy o mistrzostwo #1LK!