Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Czy Pruszków jest gotowy na nadchodzące opady deszczu?

Jan OCHNIO
Przez następne kilka dni Polska znajdzie się pod wpływem niżu genueńskiego. Prognozy wskazują, że suma opadów pod Warszawą może przekroczyć 100 mm. IMGW wydało dla powiatu pruszkowskiego ostrzeżenie II stopnia o intensywnych opadach deszczu, alerty rozesłało również RCB. Sprawdzamy, czy miasto jest gotowe na nadchodzące opady.
Ostrzeżenie pogodowe IMGW, model pogodowy ECMWF
Ilustracja: Ostrzeżenie pogodowe IMGW, model pogodowy ECMWF

Do Polski po raz kolejny napływa ośrodek niskiego ciśnienia powstały nad Morzem Śródziemnym. Przypomnijmy, że niże o tej właśnie genezie odpowiedzialne były za powodzie m.in. w roku 1997 oraz 2024. Prognozy wskazują, że wędrówka niżu genueńskiego zostanie powstrzymana przez ośrodek wysokiego ciśnienia nad Rosją. Oznacza to, że będzie on stacjonował nad Polską przez kilka kolejnych dni. Szczyt opadów ma przypaść na środę i czwartek.

– Ten typ układu atmosferycznego zwykle przynosi ze sobą więcej wilgoci i może powodować okresy intensywniejszych opadów, szczególnie w południowej i środkowej Polsce – wyjaśnia Natalia Rosińska, łowczyni burz. – Aktualne prognozy wskazują, że najwięcej deszczu może spaść (...) na obszarze od Wyżyny Śląskiej, przez Ziemię Łódzką, po Mazowsze. W tych regionach nie można wykluczyć także lokalnych burz z gradem. Ze względu na podwyższone sumy opadów, możliwe będą okresowe wezbrania rzek.

Jak czytamy w ostrzeżeniu wydanym przez IMGW, prognozowana suma opadów w powiecie pruszkowskim do końca czwartku ma wynieść od 60 do 90 mm, a miejscami do 130 mm. W nocy z wtorku na środę ma spaść od 10 do 30 mm wody, w środę od 15 do 30 mm, w nocy ze środy na czwartek od 20 do 40 mm, a w czwartek od 20 do 50 mm. Co więcej, prognoza IMGW z modelu hydrologicznego opad-odpływ wskazuje na możliwość zbliżenia się do stanu ostrzegawczego poziomu wody na rzece Utracie.

Model ECMWF

Ilustracja: Prognoza skumulowanego opadu do poniedziałku 14 lipca (Model ECMWF przygotowany we wtorek 8 lipca o godzinie 00:00)

– To wartości, które mogą prowadzić do chwilowych utrudnień, zwłaszcza na terenach miejskich o ograniczonej przepuszczalności gruntu – podkreśla Natalia Rosińska. Tych w Pruszkowie, niestety, ciągle przybywa. Na ulicy Wapiennej właśnie wycięto biegnący wzdłuż ulicy szpaler drzew - takie działania władz zdecydowanie nie sprzyjają walce z opadami.

Czy miasto Pruszków jest przygotowane na nadchodzące opady? Przypomnijmy sytuację z drugiej połowy sierpnia zeszłego roku. Wtedy to, po opadach deszczu wynoszących 81,5 mm, część dzielnicy Gąsin znalazła się pod wodą. Miasto zabrało się jedynie za usuwanie skutków podtopień, nie zaś za zapobieganie im. Co więcej, miasto zrobiło to dopiero po interwencji dziennikarzy i miejskich radnych. Sprawę dokładnie opisywaliśmy w tym artykule.

Zapytaliśmy Urząd Miasta o stan przygotowania do prognozowanych opadów w tym tygodniu.

– Z praktyki wiemy, że w zależności od intensywności opadu, problemy mogą wystąpić w tych samych, znanych lokalizacjach, które w przeszłości były narażone na zalewanie – mówi nam Krzysztof Olszewski, p.o. Kierownika Biura Promocji i Komunikacji Urzędu Miasta Pruszkowa. – Główna przyczyna leży w tym, że kanalizacja deszczowa w wielu miejscach nie była projektowana z myślą o nawalnych opadach, które - niestety - coraz częściej występują. Studzienki kanalizacyjne są regularnie kontrolowane. Zgodnie z informacją Biura Zarządzania Kryzysowego, studzienki znajdujące się przy drogach należących do Miasta Pruszkowa są obecnie drożne. Zdarza się jednak, że podczas silnych opadów dochodzi do ich czasowego zatkania - najczęściej przez to, co woda ze sobą niesie: gałęzie, liście, drobne śmieci, a także dekoracyjne elementy wysypywane przez samych mieszkańców - takie jak kora czy kamyki z przyulicznych trawników. Warto też przypomnieć, że utrzymanie drożności kanalizacji należy do właściciela danej drogi, nie zawsze jest to Gmina.

Miasto, za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych, poinformowało o nadchodzących opadach wczoraj o godzinie 20:30. Nastąpiło to więc po wydaniu przez IMGW ostrzeżeń meteorologicznych. Co jednak istotne, o nadchodzącym niżu genueńskim w mediach głośno jest co najmniej od soboty 5 lipca. Nic nie stało na przeszkodzie, by miasto z wyprzedzeniem poinformowało o istniejącym ryzyku.

Dopytaliśmy również Urząd Miasta o zabezpieczenie przed zalaniem inwestycji prowadzonych przez miasto Pruszków - m.in. remont ulic w centrum oraz remont przejścia pod torami PKP:

– Za zabezpieczenie każdej inwestycji odpowiada kierownik budowy, a nie bezpośrednio Urząd Miasta – tłumaczy Krzysztof Olszewski. – Inwestycje prowadzone są zgodnie z harmonogramem, a wykonawcy mają obowiązek dostosować organizację prac do warunków pogodowych i odpowiednio zabezpieczać teren robót. Oczywiście, jeżeli wystąpią nawalne opady - a takich na tę chwilę nie prognozuje się - może dojść do chwilowego wstrzymania prac. Takie sytuacje nie są niczym nadzwyczajnym i są standardowo przewidywane w procesie realizacji inwestycji budowlanych.

– Warto podkreślić, że sytuacja jest wciąż dynamiczna. Prognozy są regularnie aktualizowane, a trajektoria niżu może jeszcze się nieznacznie zmienić – mówi Natalia Rosińska. Łowczyni burz podkreśla, by regularnie sprawdzać komunikaty pogodowe, a wiedzę czerpać wyłącznie z wiarygodnych źródeł, które z wyprzedzeniem poinformują o nadchodzących zagrożeniach. Do tych źródeł należą IMGW oraz Polscy Łowcy Burz.

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

Dorota Kossakowska Z Nagrodą Ekologiczną Ekologia i Środowisko

Dorota Kossakowska odebrała nagrodę za rozwój terenów zielonych w latach 2022–2026. Tyle że to były lata ogromnego niszczenia przyrody w Pruszkowie

Sławomir BUKOWSKI

Likwidacja szpaleru lip przy Alei Wojska Polskiego, likwidacja parku Bersohna pod łącznik, ogromne wycinki na Żbikowie, a także pod pretekstem rewitalizacji doliny Utraty i zastępowanie naturalnej roślinności wierzbą. Nie przeszkodziło to władzom Pruszkowa zgłosić się do nagrody, a wiceprezydent Kossakowskiej – jej odebrać.

REDAKCJA POLECA
Liceum Ogólnokształcące im. Tomasza Zana w Pruszkowie Edukacja i Oświata

Wyluzowany wuefista czy przekroczenie granic? Skargi na nauczyciela w "Zanie" wpływały przez cały rok, ale rzecznik dyscyplinarny ich nie zobaczył

Konstanty CHODKOWSKI

Przez cały rok szkolny 2025/2026 do dyrekcji Liceum Ogólnokształcącego im. Tomasza Zana w Pruszkowie wpływały skargi na zachowanie nauczyciela wychowania fizycznego wobec uczennic: od niestosownych komentarzy, przez wizyty w żeńskiej przebieralni, po zamknięcie trzech uczennic w szkolnym magazynku. Dyrekcja ani razu nie zawiadomiła rzecznika dyscyplinarnego, choć wymaga tego Karta Nauczyciela. Rodzice załamują ręce z bezradności, nauczyciele mówią o zamiataniu sprawy pod dywan.

Walka O Jawność W Powiecie Pruszkowskim Społeczeństwo

Radni Koalicji Obywatelskiej w powiecie pruszkowskim: starania o jawność popierają, ale stanowisko wspierające mieszkańców w tej walce – odrzucają

Sławomir BUKOWSKI

Do niecodziennej sytuacji doszło na ostatniej sesji Rady Powiatu Pruszkowskiego. Radni Koalicji Obywatelskiej odrzucili projekt stanowiska w sprawie transmitowania i archiwizowania posiedzeń komisji, a więc de facto w sprawie działań na rzecz budowy społeczeństwa obywatelskiego. Czy dlatego, że przygotowali je nie oni, lecz radna PiS Magdalena Beyer?