Temat miejskich bloków komunalnych przy ul. Elektrycznej na Żbikowie powracał jak bumerang na ostatnich sesjach rady miasta. Po wielu dyskusjach i spotkaniu terenowym w którym udział wzięli mieszkańcy radni, prezes TBS i prezydenci ustalili, że nowe planowane bloki będą miały 3 kondygnacje. Pierwotnie planowano w tamtym miejscu zabudowę aż 6 kondygnacyjną, co budziło sprzeciw mieszkańców i większości w radzie.

Wiele emocji budzi kwestia umiejscowienia lokali usługowych w nowej zabudowie. Po burzliwej dyskusji wykluczono dopuszczalność wyznaczenia lokali usługowych pod sklep spożywczy. Niespodziewanie jednak pojawiła się kwestia zlokalizowania na ul. Elektrycznej filii żłobka. Pomysł ten został przedstawiony przez magistrat. Większość radnych nie kryje swojego zaskoczenia tą inicjatywą. Na spotkaniu terenowym podobno nie było mowy na ten temat.

Jak na razie radni wyrazili zgodę na przekazanie TBSowi działek przy ul. Elektrycznej pod warunkiem uchwalenia dla tego terenu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Dlatego sprawa żłobka pozostaje otwarta.

25 czerwca na portalu petycjeonline.com pojawiła się petycja w tej sprawie skierowana do władz miasta. „Szanowni Państwo, nie odbierajcie najmniejszym mieszkańcom i ich rodzicom szansy na nowe miejsce żłobkowe w naszym mieście, gdzie przybywa coraz więcej mieszkańców” – piszą autorzy petycji. Co ciekawe ci chcą pozostać anonimowi. W chwili pisania tego tekstu petycję podpisały 182 osoby.

Do wyrażenia swojego poparcia zachęcają działacze związani z prezydentem Pawłem Makuchem. Aktywistka stowarzyszenia Wspólnie Pruszków Rozwijamy Paulina Grubek-Zatoń pisze na swoim fanpage’u: „Jako młoda mama niedługo sama stanę przed ciężkim wyborem jakim jest żłobek czy przedszkole. Przez wiele lat w naszym mieście  nie było wielu miejsc w miejskich żłobkach. W końcu nadarza się okazja aby kolejne dzieci mogły skorzystać. Jeżeli chcesz dołożyć swoją cegiełkę i pomóc w powstaniu to podpisz petycje. Pokażmy, że te miejsca ułatwią nam, rodzicom życie i powstanie nowy punkt w Miasto Pruszków.”.

Redakcja zpruszkowa.pl poprosiła o komentarz radnego Jakuba Koteleckiego (niez.; popierającego jednak prezydenta Makucha). W pierwszej kolejności zapytaliśmy o autorów petycji. „Z tego co udało mi się zorientować pomysłodawcą są młode mieszkanki Gąsina, które rozsyłają petycję do wszytskich mieszkańców Pruszkowa” – wyjaśnia nasz rozmówca.

Dopytywany o swój stosunek do pomysłu rozbudowy bazy żłobkowej w Pruszkowie wyjaśnia: „Otrzymałem kilka sygnałów od rodziców iż w Pruszkowie jest brak bazy publicznych żłobków. Niepubliczne - co prawda korzystają z dofinansowania z Modułu 3 Maluch + polegającego na obniżaniu kosztów dla rodziców jednak jest to bardzo mała kwota rzędu 200 zł.  Warto zwrócić jednak uwagę, iż i tak Pruszków na tle innych oferuje dużą ofertę dla rodziców, wielokrotnie wskazywano iż Pruszków wyróżnia się wśród innych miast z wianuszka podwarszawskiego o podobnej wielkości posiadając 3 żłobki miejskie (Legionowo - 1, Otwock - 1, Piaseczno - 0, Wołomin). Kilka osób zgłaszało problem zwłaszcza iż w moim okręgu brak jest bazy (przypomnijmy mamy 3 żłobki - na Hubala, na os. Prusa i na Bąkach). Niemniej wielu rodziców korzysta z bazy niepublicznych żłobków w Komorowie. Warto dodać iż gmina Michałowice w rankingu przeprowadzonym przez czasopismo Wspólnota zajęła pierwsze miejsce ex aequo z Józefowem (powiat Otwocki) w rankingu dot. użłobkowienia (% dzieci w wieku 0-3 objętych opieka). Pruszków wśród miast powiatowych zajął 105 miejsce - 38%. Pokazuje to że bez kozery pruszkowskie matki oczekują kolejnych miejsc.”.

O komentarz poprosiliśmy też przedstawiciela większości w pruszkowskiej radzie miasta.

"400 metrów dalej budowany jest nowy żłobek przy ul. Mostowej. Nie ma potrzeby lokowania oddziału żłobkowego w tak bliskiej odległości od macierzystej placówki. Lepiej zastanowić się zwiększeniem liczby oddziałów w placówce przy ul. Mostowej" – mówi portalowi zpruszkowa.pl wiceprzewodniczący rady Piotr Bąk (KO).

Inni radni w rozmowach z portalem zpruszkowa.pl zapewniają, że zasadniczo nie są przeciwni rozbudowie infrastruktury żłobkowej. Wyrażają jednak obawę, że gwałtowne zwiększenie liczby oddziałów żłobkowych spowoduje lawinowy wzrost wydatków bieżących. System samorządowych finansów powoduje, że koszty utrzymania żłobków spoczywają wyłącznie na mieście. Brak jest państwowych dotacji, które finansują działalność szkół i przedszkoli.

Wydaje się, że sprawa żłobka przy ul. Elektrycznej nie jest jeszcze zamknięta. Z pewnością będzie ona powracać na kolejnych posiedzeniach komisji i sesjach rady. Otwarte jest pytanie: kto kogo do czego przekona? Czy radni przekonają prezydentów i mieszkańców do ostrożności w miejskich finansach? A może to autorzy petycji przekonają radnych, że żłobek jest rzeczywiście potrzebny?