Fot.: Jasiek Ochnio

CKiS pod lupą

(46)

Spec-zespół powołany w sprawie wyjaśnienia nieprawidłowości w spółce CKiS zamiast cokolwiek wyjaśnić – jeszcze bardziej zagmatwał. Jaka przyszłość czeka pruszkowskie Centrum Kultury i Sportu?

28 czerwca prezydent Pruszkowa powołał specjalny zespół do spraw zbadania nieprawidłowości wykrytych w finansach oraz procedurze powoływania kierownictwa spółki Centrum Kultury i Sportu, zarządzającej m.in. gmachem Centrum Dziedzictwa Kulturowego. Na czele zespołu stanęła skarbnik miasta, Lidia Sadowska-Mucha. W skład zespołu weszli również przedstawiciele Urzędu Miasta oraz czworo radnych.

Przedmiotem dochodzenia zespołu miały być dwie kwestie: zbadanie przyczyn powstania różnicy między kapitałem zakładowym spółki CKiS, a jej faktycznym stanem posiadania oraz wyjaśnienie okoliczności wyboru prezeski spółki, Pani Anny Dudziec.

Pierwotnie zespół miał zakończyć pracę 12 lipca, jednak – według relacji prezydenta – władze spółki CKiS nie dostarczyły odpowiednich dokumentów. Prezydent zdecydował więc o przeniesieniu terminu przedstawienia wyników o tydzień, na 19 lipca. Na 22 lipca zaś zwołał konferencję prasową, na której rezultaty pracy zespołu miały zostać zaprezentowane lokalnym mediom.

Konferencja odbyła się, jednak w jej trakcie nie przedstawiono wiele więcej informacji ponad te, którymi dysponowaliśmy do tej pory. Według słów prezydenta, aby wyciągnąć wnioski z przeprowadzonego sprawdzenia, potrzebny jest komplet dokumentów od biegłego rewidenta powołanego przez spółkę CKiS jeszcze przed powołaniem zespołu sprawdzającego. Dokumenty te nie zostały jeszcze dostarczone, toteż dziennikarze nie doczekali się wyczerpującego sprawozdania z kontroli.

Słowo wstępu przed dzisiejszą konferencją prasową.#makuch #prezydentpruszkowa

Opublikowany przez Paweł Makuch Poniedziałek, 22 lipca 2019
Zapis otwarcia konferencji prasowej z 22 lipca. Informacje przedstawione w pierwszych pięciu minutach stanowią 100% tego, co wiemy od prezydenta na temat wyników prac spec-zespołu.

Co ciekawe – informacje, których nie otrzymaliśmy podczas konferencji, podała Eliza Kurzela na swoim profilu na facebooku. Kompleksowe omówienie sprawy wraz z własnym komentarzem, radna zamieściła w sieci dziś późnym popołudniem.

Poza szczegółowym opisem kosztownego błędu księgowego (rzeczonego przedmiotu pracy spec-zespołu), radna Kurzela zwróciła uwagę na kilka nowych, nieznanych dotąd faktów w sprawie. Po pierwsze: prezes CKiS Anna Dudziec została powołana na swoje stanowisko zgodnie z prawem (takiej informacji zabrakło podczas konferencji). Po drugie: nieprawidłowości księgowe, które miał zbadać zespół powołany przez prezydenta zostały de facto wykryte przez Zarząd i Radę Nadzorczą spółki. Według relacji radnej, władze CKiS miały wielokrotnie zwracać się do prezydenta proponując scenariusze rozwiązania problemu. To właśnie brak reakcji Pawła Makucha miał doprowadzić dwóch z trzech członków Rady Nadzorczej oraz Prezes Spółki do rezygnacji ze swoich stanowisk. Zwróćmy uwagę, że prezydencki spec-zespół został powołany już po rezygnacji członków władz spółki ze stanowisk. To jest – jeśli doniesienia Elizy Kurzeli są prawdziwe – na rzecz zbadania sprawy, której zbadanie Rada Nadzorcza miała proponować blisko dwa miesiące wcześniej i z własnej inicjatywy. To tak, jakby prezydent z góry założył, że nie chce, aby nieprawidłowości zostały wyjaśniane przez Radę Nadzorczą, to jest organ do tego właśnie celu powołany.

Eliza Kurzela: “Mam wrażenie, że powołany zespół miał za zadanie udowodnienie z góry powziętej tezy. A może, tak naprawdę, niczego nie miał wyjaśnić?”

Eliza Kurzela opisała również kulisy prac spec-zespołu: “Przewodnicząca (skarbnik miasta, Lidia Sadowska-Mucha – przyp. K.Ch.), pomimo zlecania protokolantowi zapisywania wniosków członków zespołu, nie przyjmowała tych wniosków.” – czytamy w relacji radnej – “Nie wszyscy członkowie zespołu otrzymali taki sam komplet dokumentów, na podstawie których procedował zespół. Niektórzy nie otrzymali żadnych dokumentów dotyczących wyjaśnianych kwestii (…). Na dodatek członkowie zespołu nie mogą odnieść się do rezultatu własnej pracy, bo nie otrzymali pisemnej propozycji protokołu końcowego. Czy nie wydaje się Wam, że to kpina?”

Ponadto, według relacji radnej, przewodnicząca zespołu sugerowała aby niektóre wnioski kierować bezpośrednio do Prezydenta. “Jest to swoiste kuriozum, bo tym samym przyznaje, że jej rola w pracach zespołu jest rolą przedmiotową, a nie podmiotową.” – komentuje Eliza Kurzela.

W relacji radnej znajdujemy jeszcze jeden ciekawy wątek – według niej, 17 lipca otrzymała propozycję objęcia posady członka Rady Nadzorczej lub Prezesa Zarządu w Spółce CKiS. Ofertę miał złożyć prezes Stowarzyszenia Wspólnie Pruszków Rozwijamy, Rafał Szyndler (co wydaje się podejrzane – wszak władze stowarzyszenia nijak mają się do spraw kadrowych w spółce). Ponieważ przebywa on obecnie na urlopie, postanowiłem skonfrontować z tymi doniesieniami radnego Jakuba Koteleckiego (członka stowarzyszenia WPR). Radny stwierdził, że nie może potwierdzić ani zaprzeczyć twierdzeniom Elizy Kurzeli. Na oficjalne stanowisko prezesa stowarzyszenia będziemy musieli więc zaczekać do przyszłego tygodnia. Do tego czasu dysponujemy jedynie jednostronną relacją radnej. 

Szanowni Państwo!W dniu 18 lipca zakończyły się prace powołanego przez Pana Prezydenta w dniu 28 czerwca zespołu,…

Opublikowany przez Eliza Kurzela Poniedziałek, 22 lipca 2019
Pełna treść relacji Elizy Kurzeli

Skoro jednak powyżej zaprezentowane rewelacje pojawiły się w sieci za pośrednictwem profilu Elizy Kurzeli, powstaje pytanie – jakie informacje dostarczył mediom prezydent Paweł Makuch podczas godzinnej konferencji prasowej?

Usłyszeliśmy przede wszystkim opinie prezydenta na temat dotychczasowego funkcjonowania spółki oraz jego pomysł na to, co dalej począć z kosztownym molochem.

Clou planu Pawła Makucha polega na przeniesieniu CDK bezpośrednio pod zarząd Urzędu Miasta (do tej pory gmachem zarządza spółka CKiS). Spowodowałoby to przeniesienie kosztów związanych z utrzymaniem budynku bezpośrednio na miasto, zaś CKiS – spółka prawa handlowego, której celem jest przecież generowanie zysków – miałaby zająć się zarządzaniem obszarem kultury i sportu w mieście. Prezydent zaznaczył przy tym, że w żadnym wypadku nie jest rozważana likwidacji spółki.

Ponadto, podczas konferencji Paweł Makuch potwierdził, że rozważane jest przeniesienie do CDK części (bądź całości) Urzędu Miasta, lub przynajmniej otwarcie w CDK punktu obsługi mieszkańców. Jeśli plan przeprowadzki udałoby się zrealizować w całości, sale budynku przy Kraszewskiego zostaną oddane pod wynajem. Prezydent zdradził, że jednym z potencjalnych zainteresowanych jest prezes Sądu Rejonowego w Pruszkowie. Podkreślił również, że plan przeprowadzki ma zostać skonstruowany tak, aby nie zakłócić działalności kulturalnej i sportowej prowadzonej przez centrum.

Po raz kolejny podniesiono również pomysł “rozdzielenia kultury od sportu” w Pruszkowie – nie przedstawiono jednak na czym dokładnie to rozdzielenie miałoby polegać ani na jakie konkretne decyzje miałoby się przełożyć. 

Trudno nie przyznać racji prezydentowi co do ogólnej oceny sytuacji spółki. Jak twierdzi: “problem nie leży we władzach spółki ani w sposobie zarządzania spółką. Problemem jest to, czym te władze mają zarządzać”. Jak pisaliśmy już na zpruszkowa.pl, projekt budowy gmachu CDK przerastał możliwości jego utrzymania i racjonalnego finansowania przez miasto, już od samego początku. “Koncepcja CKiS jest błędna w samej swojej idei” – skwitował Paweł Makuch.

O ile postawioną w ten sposób diagnozę problemu możemy uznać za słuszną, tak sposób wypracowania rozwiązania rodzi wiele pytań: czemu służyło powołanie spec-zespołu do sprawdzenia nieprawidłowości, których istnienie było wiadome od dawna? Czemu Zarząd Miasta i Rada Nadzorcza Spółki nie doszły do porozumienia? Czy rezygnacja członków władz spółki była nieunikniona, czy może doprowadzenie do niej było intencją prezydenta?

Oczywiście odpowiedzi będziemy szukać w nadchodzących tygodniach.

“Jakiekolwiek opinie zawarte w artykule są osobistymi poglądami jego autora i nie odzwierciedlają opinii innych autorów bloga zpruszkowa.pl ani opinii wydawcy bloga zpruszkowa.pl. Polityka wydawcy wymaga kategorycznie od autorów, by nie używali określeń zniesławiających, nie naruszali ani nie zezwalali na naruszanie praw autorskich ani jakichkolwiek innych regulacji prawnych korzystając z bloga zpruszkowa.pl. Jakiekolwiek publikacje sprzeczne z polityką wydawcy stanowią przekroczenie zakresu uprawnień autora publikacji. Wydawca nie bierze odpowiedzialności za tego typu publikacje, a autor będzie osobiście ponosić odpowiedzialność za powstałe w wyniku jego publikacji szkody i zobowiązania.”

Konstanty Chodkowski

Warszawiak z urodzenia, pruszkowiak z wyboru. Były dziennikarz zajmujący się tematyką Europy Wschodniej. Dziś hobbystycznie pisuje o Pruszkowie. Z zawodu programista. Szczęśliwy narzeczony swojej narzeczonej. Właściciel psa.

PROFIL REDAKTORA