Przeciętna polska rodzina co tydzień wyrzuca do kosza żywność o wartości ok. 50 zł. Rocznie daje to już 2,6 tys. zł, a więc niewiele mniej od minimalnej miesięcznej pensji brutto. Dzięki istniejącym w naszym powiecie jadłodzielniom możemy tę żywność uratować, a przy okazji wesprzeć potrzebujących.

Jadłodzielnia w Pruszkowie działa od grudnia 2018 roku. Budynek znajdujący się przy ul. Kraszewskiego 18 na stałe wpisał się już w pamięci mieszkańców jako miejsce, gdzie oddawane jedzenie się nie marnuje. Dzięki ogromnej pracy i poświęceniu koordynatorów z Fundacji Jaspis, wolontariuszy, a także wsparciu mieszkańców Pruszkowa, nieużywany budynek został wyremontowany i wyposażony w sprzęt umożliwiający przechowywanie żywności. 

Jadłodzielnia Pruszków

W maju tego roku kolejna jadłodzielnia powstała również w Piastowie. Stworzenie punktu dzielenia się nadwyżkami jedzenia było możliwe dzięki zaangażowaniu działaczki społecznej Izabeli Idzikowskiej, a także wolontariuszy inicjatywy Foodsharing Piastów. Wsparcie dla projektu okazało Stowarzyszenie Nasz Piastów, burmistrz Grzegorz Szuplewski i Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Punkt ratowania i przekazywania żywności powstał na terenie targowiska miejskiego przy ul. Lwowskiej 8.

Dzięki ogromnemu zaangażowaniu wolontariuszy i mieszkańców, już niebawem także Brwinów wpisze się na mapę miast z działającą jadłodzielnią.

"Powszechne marnowanie żywności leży na sercu wielu świadomym mieszkańcom naszej gminy. Od kilku miesięcy na lokalnych forach pojawiały się sygnały, że jest potrzeba powstania jadłodzielni także w naszym mieście." - mówi Ewa Kaszowska-Brol, koordynatorka projektu zaangażowana w postanie punktu oddawania żywności w Brwinowie.

Foodsharing to inicjatywa działająca wolontariacko. Nie inaczej było także u naszych sąsiadów: "Jako lokalna grupa wolontariuszy Stowarzyszenia Polska 2050 podjęliśmy wyzwanie wyremontowania i przystosowania opuszczonego kiosku na potrzeby jadłodzielni oraz długoterminowej opieki nad nią. Budynek użycza nam Ośrodek Kultury «OKej» Brwinów, bierze też na siebie rachunki za prąd." - opowiada wolontariuszka. 

Poza zaangażowaniem wolontariuszy do uruchomienia jadłodzielni potrzebne były też środki finansowe na remont budynku i zakup niezbędnego sprzętu. Dzięki internetowej zbiórce pieniędzy w powstanie jadłodzielni mogli również zaangażować się mieszkańcy: "Założyliśmy zrzutkę na ten cel i spotkała się ona z pozytywnym przyjęciem, za co jesteśmy ogromnie wdzięczni." - informuje Kaszowska- Brol.

Jadłodzielnia będzie działać według zasad ruchu foodsharingu. Nie wszystkie produkty będzie można zostawić w punkcie. Podobnie jak w innych tego typu miejscach będzie obowiązywał ogólnodostępny regulamin, wywieszony na drzwiach i w środku budynku.

Już teraz wiadomo, że poza lodówką w jadłodzielni znajdą się regały na pieczywo i produkty trwałe, warzywa i owoce, a także skrzynka na torby-bumerangi, gdzie każdy może przynieść lub zabrać torbę wielorazowego użytku.

Otwarcie brwinowskiej jadłodzielni odbędzie się  już 28 lipca (środa). Punkt będzie czynny od 8:00 do 20:00 w dni robocze i od 10:00 do 16:00 w weekendy. Budynek jest prawie gotowy, jednak potrzebne jest dalsze zaangażowanie lokalnej społeczności.

"Rozpoczynamy kampanię informacyjną wśród mieszkańców gminy, a także lokalnych wytwórców żywności, restauratorów i handlowców, aby dostarczali do jadłodzielni żywność, która uległaby zmarnowaniu. Jeśli dołączy do nas więcej wolontariuszy - rozwiniemy działalność. Szukamy osób, które podjęlłyby się funkcji Ratownika Żywności, polegającej na odbiorze żywności i dostarczaniu jej do jadłodzielni. Potrzebni są też wolontariusze-opiekunowie, aby otwierać i zamykać budynek jadłodzielni, przeglądać żywność, sprawdzać porządek i czystość."

Wolontariusze proszą chętnych do pomocy o kontakt przez stronę na Facebooku lub mailowo na adres jadlodzielniabrwinow@gmail.com.