I. Wtorek 9 listopada. W całej Polsce prezydenci i burmistrzowie miast organizują „Lekcję obywatelską” – transmitowane w mediach społecznościowych spotkanie z mieszkańcami bądź wykład, podczas którego opowiadają o Polsce, demokracji, samorządzie. Tłumaczą, dlaczego wolność i samorządność są tak istotne w codziennym życiu Polek i Polaków. Akcję zainicjował i rozpropagował Związek Miast Polskich – którego Pruszków jest członkiem – wspierany m.in. przez Unię Metropolii Polskich i Fundację Rozwoju Demokracji Lokalnej. Na stronie internetowej zamieścił nawet przykładowe scenariusze lekcji.

Do akcji włączają się włodarze dużych miast, np. Warszawy czy Gdańska, ale też mniejszych, zbliżonych wielkością do Pruszkowa, jak Puck, Starachowice czy Ełk. Na kilka dni przed 9 listopada pytamy Urząd Miasta Pruszkowa, czy prezydent Pruszkowa Paweł Makuch poprowadzi lekcję obywatelską. Pytanie zostaje w urzędzie odebrane, ale zapada cisza. Nadchodzi 9 listopada. Paweł Makuch zamieszcza zdjęcia… w towarzystwie proboszcza parafii św. Kazimierza. Proboszcz kropi wodą święconą tablicę pamiątkową podpisaną „Paweł Makuch”. Lekcja obywatelska a la Pruszków?

II. Polska Agencja Prasowa 26 października informuje o powołaniu Stowarzyszenia Prezydentów Miast Polskich. Wśród członków – prezydent Pruszkowa Paweł Makuch. Na fejsbukowym profilu naszego miasta – cisza. Na profilu prezydenta – również. Dzień później członkowie stowarzyszenia spotykają się z premierem Mateuszem Morawieckim. Dużą relację publikuje na stronach rządowych Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. Na stronach Pruszkowa – cisza. Sprawdzamy, co to za stowarzyszenie. Na jego czele prezydent Chełma Jakub Banaszek (Prawo i Sprawiedliwość). W zarządzie Lucjusz Nadbereżny, prezydent Stalowej Woli (Prawo i Sprawiedliwość). Spotkanie założycielskie odbyło się w Otwocku, którego burmistrz wygrał wybory startując z komitetu Prawa i Sprawiedliwości.

Dzwonimy do prezydenta Pawła Makucha. Ten zapewnia o swojej apolityczności. „Dostałem propozycję przystąpienia do Stowarzyszenia Prezydentów Miast Polskich i ją przyjąłem. To personalny związek, nie jest stowarzyszeniem miast, jest adresowany do konkretnych osób” – mówi.

Sprawdzamy afiliację pozostałych członków, większość nie kryje sympatii do rządu oraz do Prawa i Sprawiedliwości, liczy na hojne rządowe dotacje. „Powiem szczerze: z osobami, z którymi współpracuję w Stowarzyszeniu Prezydentów Miast Polskich, nie poruszałem kwestii politycznych, rozmawialiśmy o bolączkach samorządu, które dotykają każde miasto” – przekonuje nas Paweł Makuch. Wchodzimy na strony rządowe. Na spotkaniu z premierem Morawieckim – czytamy – głównym tematem rozmów był program Polski Ład.

Organizacje samorządowe, w tym Związek Miast Polskich (którego, przypominamy, Pruszków jest członkiem) od wielu miesięcy alarmują, że skutkiem Polskiego Ładu będzie ograbienie samorządów z dochodów i uzależnienie ich od sterowanych centralnych pieniędzy rządowych. To ograniczanie samorządności – uważają organizacje.

Paweł Makuch ma oczywiście swobodę w wyborze organizacji, do których się zapisze. Ale powinien przestać podkreślać przy różnych okazjach swą apolityczność – fakty jej nie potwierdzają.

III. 11 listopada, Narodowe Święto Niepodległości. Gmina Michałowice organizuje w Komorowie „Komorowski wehikuł czasu” – pokazy kawalerii, wspólne śpiewanie pieśni patriotycznych, możliwość zatańczenia poloneza, poczęstunek. W Grodzisku Mazowieckim – przemarsz Młodzieżowej Orkiestry Dętej, warsztaty robienia kotylionów, piknik z wojskową grochówką i koncertem zespołu „RP Kwintet” na placu przed Centrum Kultury, rodzinna gra miejska. Do tego zawody strzeleckie oraz biegi przełajowe.

A w Pruszkowie? Wspólne odśpiewanie Mazurka Dąbrowskiego – w kościele św. Kazimierza. Msza w intencji ojczyzny – w kościele. Koncert pieśni patriotycznych i ludowych w wykonaniu ZTL „Pruszkowiacy” – nadal w kościele. Wreszcie złożenie kwiatów pod pomnikiem Niepodległości przy starostwie powiatowym. Czy scenariusz obchodów święta układał w Pruszkowie – zamiast urzędu miasta – ksiądz proboszcz?

IV. Przez całą Polskę przechodzą marsze sprzeciwu wobec skutków drakońskiego zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej. W szpitalu w Pszczynie zmarła 30-letnia Izabela, ciężarna kobieta – lekarze zamiast dokonać aborcji w celu ratowania jej życia czekali, aż płód sam obumrze. W niedzielę 7 listopada marsz pod hasłem „Ani jednej więcej” idzie przez Pruszków, organizują go aktywistki prowadzące fejsbukowy profil „WPR w walce o kobiety”. Prezydenta Pawła Makucha na marszu nie ma. Żeby było sprawiedliwie – marsz ignorują także niemal wszyscy pruszkowscy radni. Udaje się wypatrzeć Małgorzatę Widerę (Koalicja Obywatelska). Pruszkowscy samorządowcy o mieszkańcach zapewne przypomną sobie tuż przed wyborami w 2023 roku.

V. Parafia św. Kazimierza w Pruszkowie postanawia zorganizować koncert pt. „Qulturalne bierzmowanie”. Dostaje szerokie wsparcie od miasta. Prezydent Paweł Makuch udziela imprezie honorowego patronatu, a spółka Centrum Kultury i Sportu udostępnia w barterze, na niezwykle korzystnych warunkach, ogromną salę widowiskową wraz z obsługą techniczną. Czy frekwencja dopisała? Na zdjęciach – relacji z wydarzenia – można doliczyć się około 30 osób. Koncerty z cyklu „Qulturalne bierzmowanie” organizowane były też w innych miastach, np. w Grodzisku Mazowieckim, Łowiczu czy w warszawskiej dzielnicy Ursus. Tamtejsi burmistrzowie patronatów nie dali.

VI. 9 listopada, nadzwyczajna sesja Rady Miasta Pruszkowa. Radni analizują propozycję zmian w tegorocznym budżecie, w tym przelania na konto Centrum Kultury i Sportu ponad 5,6 mln zł. Poprzednie władze Pruszkowa z Janem Starzyńskim popełniły błąd szacując wartość nieruchomości wnoszonych przez miasto do spółki – zaniżyły ją. 5,6 mln ma wyrównać różnicę. Dlaczego miasto i spółka zamiast obniżyć (urealnić, zaktualizować) wartość wniesionego kapitału postanowiły pójść w przeciwnym kierunku? Przekonującej odpowiedzi nie ma. Co spółka zrobi z tymi pieniędzmi, na co wyda? Nie wiadomo. Wygląda to tak, że prezydent Paweł Makuch postanowił kolanem przepchnąć pieniądze, mimo że to końcówka roku, a budżet miasta bardzo zadłużony. Społecznik Arek Gębicz stawia na Facebooku tezę, że zasilona spółka mogłaby organizować darmowe imprezy z lansującym się przed mieszkańcami prezydentem Pawłem Makuchem. Teza jest wybitnie złośliwa, ale z braku innej – może w jakimś stopniu prawdziwa? Radni na przelew pieniędzy do spółki ostatecznie nie wyrażają zgody.

VII. 9 listopada, wiele miast zrzeszonych w Związku Miast Polskich, jak pisaliśmy, organizuje „Lekcję obywatelską”. U nas tego dnia przypada akurat 105. rocznica uzyskania przez Pruszków praw miejskich. Prezydent Paweł Makuch w towarzystwie obojga wiceprezydentów oraz proboszcza parafii św. Kazimierza odsłania w parku Potulickich pokaźną tablicę z tej okazji. Media społecznościowe obiegają zdjęcia proboszcza z kropidłem. Mieszkańcy zastanawiają się, czy od teraz takie tablice będą odsłaniane co roku? Czy będą instalowane jedna przy drugiej?

Miłośnicy historii odkrywają, że jakiś czas temu w tym miejscu znajdowała się tablica z nazwiskami pruszkowian, którzy oddali życie w czasie II wojny światowej. Dziś w tym miejscu znajduje się tablica z okazji 105. rocznicy uzyskania praw miejskich z podpisem „Paweł Makuch, Prezydent Miasta Pruszkowa”.

VIII. Nie tylko Pruszków czcił 105. rocznicę uzyskania praw miejskich. Rok temu dokładnie taki sam jubileusz miało Zawiercie. Tam w ramach obchodów odbyły się m.in. Sprawnościowe Mistrzostwa o Puchar Prezydenta Miasta, happening ekologiczny przy fontannie miejskiej, warsztaty twórczego recyklingu dla dzieci, zorganizowano punkt wymiany kwiatów, zbiórkę zużytego sprzętu elektronicznego w zamian za gadżety. Imprezy trwały cały tydzień.

W Pruszkowie uroczystości też nie są jednodniowe i nie ograniczają się do odsłonięcia tablicy z udziałem proboszcza. W niedzielę 14 listopada w kościele św. Kazimierza odbędzie się msza „w intencji miasta i jego mieszkańców”. Zaprasza na nią Urząd Miasta Pruszkowa. Zaś dzień wcześniej, w sobotę, można udać się na „Spacer śladami historii z Prezydentem Miasta Pruszkowa Pawłem Makuchem”. Czy mieszkańcy dopiszą? Spacerów historycznych po Pruszkowie było w ostatnim czasie sporo, organizował je m.in. przewodnik Jacek Duda (jeden z nich transmitował nawet w mediach społecznościowych), w październiku spacer z przewodnikiem po Pruszkowie zorganizowało ugrupowanie Polska 2050. Owszem, spacerować można w nieskończoność, ale ile razy wysłuchiwać tej samej historii Fabryki Ołówków czy rodu Potulickich?

***

Prezydent Paweł Makuch coraz mniej przypomina młodego, ambitnego samorządowca z kampanii wyborczej w 2018 roku. Skonfliktowany z większością radnych zdaje się desperacko szukać ratunku w kościele i u bliskich mu polityków z prawej strony sceny politycznej. Co chwilę próbuje też zapędzić mieszkańców na uroczystości religijne – z mizernym skutkiem. To nie wróży sukcesu w najbliższych wyborach. Nie wróży nawet wejścia do drugiej tury. Wybory zapowiadają się coraz bardziej ciekawie.