Związek Miast Polskich jest jedną z największych w Polsce organizacji samorządowych. Jego członkiem jest także Pruszków. Biuro Związku we wrześniu wszystkim swoim miastom członkowskim przekazało wyliczenia dotyczące ubytków w dochodach z PIT za lata 2019–2023 oraz sumę otrzymanych z budżetu państwa rekompensat – dla każdego miasta indywidualnie.

Dlaczego pod lupę wzięto akurat PIT? Bo to jedno z podstawowych źródeł dochodów samorządów – z płaconego przez nas podatku dochodowego do budżetu miasta trafia blisko 40 proc. To pokaźne pieniądze. Od kilku lat rząd PiS reformuje system podatkowy wprowadzając rozmaite ulgi. W efekcie w kieszeniach podatników zostaje więcej pieniędzy (przynajmniej w teorii), ale po kieszeniach bardzo mocno dostają miasta. Im mniej podatku PIT jest wpłacanego do urzędów skarbowych, tym mniej trafia do budżetów wspólnot lokalnych. Wśród poszkodowanych jest także Pruszków.

Rząd wielokrotnie zapewniał, że ubytki w dochodach samorządów są rekompensowane. Ale Związek Miast Polskich w przygotowanym zestawieniu pokazuje, że to jedynie deklaracje. Dane zebrane przez Związek dla każdego miasta zawierają:

– sumę ubytków w dochodach z PIT za lata 2019–2023,

– sumę otrzymanych przez miasto rekompensat z tytułu uszczupleń podatkowych (otrzymanych z kwoty 8 mld w grudniu 2021 r. i zapowiedzianych przez rząd z kwoty 13,7 mld),

– wynik: kwotę ubytku pomniejszoną o otrzymane i oczekiwane rekompensaty.

W przypadku Pruszkowa ubytek wpływów z udziału w podatku PIT za lata 2019–2023 wynosi 123 408 109 zł. Sumaryczna rekompensata przyznana przez rząd: 28 453 299. Jeśli od pierwszej liczby odjąć drugą otrzymujemy wynik: 94 954 810 zł. Czyli do budżetu Pruszkowa wpłynęło prawie 95 mln zł mniej. Podkreślmy: to uszczerbek budżetu spowodowany wyłącznie reformami systemu podatkowego.

95 milionów to blisko jedna czwarta rocznych wydatków budżetu naszego miasta!

Związek Miast Polskich przekazując miastom zestawienie napisał: – Biuro Związku, wspierając miasta, Prezesa i Zarząd ZMP w trudnej walce o finanse samorządowe (niestety nasze postulaty oraz inicjatywy senackie regularnie przepa­dają w Sejmie, a propaganda rządowa, wsparta „kreatywną statystyką” MF, twierdzi, że sytuacja miast jest dobra), prowadzi stały monitoring zmian w finansach miast, opierając się na udostępnianej przez resort finansów bazie danych, która agreguje dane ze sprawozdań JST z wykonania budżetów. Jednocześnie, wychodząc z danych opublikowanych przez MF w dołączanych do projektów ustaw zmieniających podatek PIT dokumentach pn. Ocena skutków regulacji (OSR), systematycznie naliczamy, począwszy od roku 2019, skumulowane ubytki dochodów JST z udziału w PIT, będące wynikiem kolejnych zmian prawnych.

Przekładając powyższy komunikat z polskiego na nasze: dane użyte do przygotowania zestawienia pochodzą z oficjalnego źródła – od Ministerstwa Finansów. Wystarczyło je wydobyć i wykonać proste obliczenia.

Związek Miast swoje zestawienie podsumowuje następująco: – 351 miast członkowskich ma wynik ujemny, a 3 – dodatni. Łącznie miasta członkowskie Związku utracą z PIT-u do końca roku 2023 kwotę 27 730 686 593 zł, z czego miasta na prawach powiatu – 20 986 677 833, gminy miejskie – 4 087 188 210 zł, a gminy miejsko-wiejskie – 2 656 820 550 zł.

Zestawienie przygotowane przez ZMP dostępne jest TUTAJ.

Ponieważ władze Pruszkowa nie odniosły się dotąd do tych wyliczeń, w zastępstwie publikujemy pierwsze z brzegu komentarze samorządowców z innych miast, którzy otrzymali identyczne zestawienia:

Anna Mieczkowska, prezydent Kołobrzegu: Kołobrzeg od 2019 roku stracił na tzw. reformach podatkowych Prawa i Sprawiedliwości ponad 59 milionów złotych! To roczny budżet inwestycyjny. Te pieniądze powinny zostać w naszym mieście i wspierać jego dalszy rozwój, poprawiając jakość życia mieszkańców! 

Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska: – Miasto Gdańsk straciło na tzw. reformach podatkowych 1 miliard 119 mln złotych! Za tę kwotę moglibyśmy zrealizować całą Nową Świętokrzyską, do tego nową linię tramwajową Gdańsk Południe – Wrzeszcz i wyremontować około 100 km ulic. Albo kupić 280 zeroemisyjnych autobusów wodorowych lub wybudować 250 żłobków. Rząd łupie samorządy i mieszkańców na potęgę. Dość!

Marcin Gołaszewski, przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi: – Ze wszystkich 354 gmin, które należą do Związku Miast Polskich, aż 351 gmin traci środki finansowe. Łódź od 2019 roku straciła 1 358 000 000 zł. To aż 25 procent naszego budżetu! Ten ogromny ubytek przekłada się na łodzian: brak inwestycji, niemożność zakupu tramwajów i autobusów, niewyremontowane chodniki.

Warto na koniec odnotować, że w piątek 7 października przed Sejmem i Kancelarią Prezesa Rady Ministrów demonstrowało 2 tysiące samorządowców z całej Polski w proteście przeciwko drakońskim podwyżkom cen energii. Miasta dostają w przetargach kwoty wyższe nawet o 700 proc. od dotychczasowych, a takie oferty cenowe składają... spółki Skarbu Państwa! Na kanałach informacyjnych Pruszkowa nie znaleźliśmy najmniejszej wzmianki, że władze naszego miasta przyłączyły się do tego protestu. Relację z protestu, zamiast na stronie miasta Pruszkowa, można znaleźć na przykład TUTAJ.