Będzie linia autobusowa na Okęcie. I możliwe, że stanieją bilety ZTM

(87)

Bardzo dobre informacje dla pruszkowiaków dojeżdżających do Warszawy i kupujących bilety okresowe.

Prezydent Pruszkowa wraz z burmistrzami Otwocka Jarosławem Margielskim i Sulejówka Arkadiuszem Śliwą chcą, że mieszkańcy tych miejscowości za 30-dniowe bilety ZTM pozwalające podróżować w dwóch strefach płacili tyle samo, co warszawiacy: 98 zł. Podpisali list z wnioskiem w tej sprawie do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz przewodniczącej Rady Warszawy Ewy Malinowskiej-Grupińskiej.

Aby tak się stało, Warszawa musiałaby wprowadzić tzw. czwarty poziom dopłat do biletów „Warszawa+4”. Na czym system polega? Bilet 30-dniowy na dwie strefy w podstawowej taryfie ZTM kosztuje 180 zł. Ale podwarszawskie gminy podpisały indywidualne porozumienia z władzami stolicy, w których zobowiązały się dotować bilety, dzięki czemu pasażerowie płacą mniej (różnica pokrywana jest z budżetów samorządowych). Rok temu Pruszków przystąpił do porozumienia „Warszawa+2” i bilety staniały ze 180 zł do 150 zł. Ale w tym roku prezydent Paweł Makuch podpisał nową umowę i Pruszków objęty został trzecim poziomem dopłat. W efekcie pruszkowiacy od września płacą już tylko 120 zł. Jeśli starania się powiodą, cena jeszcze spadnie.

Tańsze bilety, zwane metropolitalnymi, kodowane są na specjalnych kartach. Aby pruszkowiak mógł taką kartę otrzymać, musi mieć kartę mieszkańca, a więc odprowadzać podatki w Pruszkowie. Możliwość tańszych podróży do stolicy jest więc formą nagrody dla tych, którzy w Pruszkowie rozliczają się z podatku PiT (część z tego podatku trafia bowiem do kasy miasta).

Dlaczego prezydent stara się o wprowadzenie systemu „Warszawa+4”? – Walczę o każdą korzyść dla mieszkańców związaną z komunikacją miejską. Spotkałem się z burmistrzem Sulejówka, bo to miasto jest naszym partnerem w projekcie budowy parkingów Park&Ride. Rozmawialiśmy o problemach transportowych. Pomysł obniżenia cen biletów dla mieszkańców uważam za bardzo dobrą formę wspierania i promowania komunikacji – powiedział w telefonicznej rozmowie Paweł Makuch. – Oczywiście to, czy miasto wejdzie do systemu wyższych dopłat, ostatecznie zależy od radnych. Ale zanim przedstawimy im projekt uchwały w tej sprawie, musimy przygotować stosowne dokumenty.

A co z rozbudową sieci komunikacyjnej i uruchomieniem linii autobusowej do Warszawy, co było jedną z najważniejszych obietnic wyborczych Pawła Makucha? Przed wakacjami prezydent zapowiedział na wrzesień spotkanie z mieszkańcami w tej sprawie. Czy dojdzie ono do skutku? – Spotkanie odbędzie się w październiku po zakończeniu ankiety dotyczącej przebiegu linii autobusowej. Przedstawię wtedy jej wyniki – odpowiedział Paweł Makuch. Czy to oznacza, że zgodnie z obietnicami linia zostanie uruchomiona? – Ta linia jest załatwiona! Teraz tylko od decyzji mieszkańców zależy jej trasa – odparł prezydent.

W ankiecie znalazły się trzy propozycje: dwie z osiedla Staszica do Dworca Zachodniego (z różnym wariantem przejazdu po Pruszkowie) oraz jedna z osiedla Staszica przez Salomeę do pętli P&R Aleja Krakowska na Okęciu. Ta ostatnia przez większość internautów na fejsbukowym forum Pruszkowa oceniona została jako najmniej akceptowalna.

Niezależnie od wyników ankiety i starań o linię do Warszawy jeszcze w tym roku uruchomiona zostanie nowa linia autobusowa z Pruszkowa, przez Reguły, Michałowice i Raszyn do pętli w Alei Krakowskiej na Okęciu

Ale na koniec najciekawsza informacja. Niezależnie od wyników ankiety i starań o linię do Warszawy jeszcze w tym roku uruchomiona zostanie nowa linia autobusowa z Pruszkowa, przez Reguły, Michałowice i Raszyn do pętli w Alei Krakowskiej na Okęciu! Projekt opracowały władze Raszyna i wystąpiły z wnioskiem o dofinansowanie z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych (tzw. funduszu pekaesowego), utworzonego przez obecny rząd, który ma wspomagać tworzenie nowych połączeń. Wniosek został zaakceptowany, a dofinansowanie przyznane. Umowę wójt Raszyna Andrzej Zaręba podpisał w środę z wojewodą Zdzisławem Sipierą. Władze Raszyna rozmawiają teraz z Pruszkowem o współfinansowaniu linii i jej ostatecznym przebiegu. Jak dowiedziałem się w Urzędzie Gminy Raszyn, autobus ma przejeżdżać przez dużą część Pruszkowa. Co ważne, linia L-23, która dziś kursuje z Pruszkowa do Raszyna, zostanie utrzymana.

Warto przypomnieć, że kilka tygodni temu wiceprezydent Pruszkowa Konrad Sipiera w poście zamieszczonym na fejsbuku pisał o swojej wizycie u wójta Raszyna i o rozmowach na temat rozwijania komunikacji autobusowej. Niedawno zadzwoniłem do niego z pytaniem o wynik rozmów, ale wiceprezydent był bardzo tajemniczy: – Będzie komunikat w tej sprawie – powiedział tylko. Teraz równie tajemniczy był prezydent Paweł Makuch: – Raszyn zdobył dofinansowanie dla nowej linii, jesteśmy w trakcie rozmów i ustalania warunków. Potwierdzam, będzie w tej sprawie komunikat – padła odpowiedź.

Urząd Gminy Raszyn chciałby nową linię uruchomić jeszcze w październiku.

“Jakiekolwiek opinie zawarte w artykule są osobistymi poglądami jego autora i nie odzwierciedlają opinii innych autorów bloga zpruszkowa.pl ani opinii wydawcy bloga zpruszkowa.pl. Polityka wydawcy wymaga kategorycznie od autorów, by nie używali określeń zniesławiających, nie naruszali ani nie zezwalali na naruszanie praw autorskich ani jakichkolwiek innych regulacji prawnych korzystając z bloga zpruszkowa.pl. Jakiekolwiek publikacje sprzeczne z polityką wydawcy stanowią przekroczenie zakresu uprawnień autora publikacji. Wydawca nie bierze odpowiedzialności za tego typu publikacje, a autor będzie osobiście ponosić odpowiedzialność za powstałe w wyniku jego publikacji szkody i zobowiązania.”

Sławomir Bukowski

Rodowity pruszkowiak, dziennikarz prasowy, podróżnik. Pracował jako reporter miejski, redaktor, wydawca. Specjalizuje się w tematyce samorządowej. Interesuje się rozwiązaniami smart city, problematyką transportu i mobilności miejskiej. Prywatnie zwariowany podróżnik, jeździ tam gdzie dowiozą go tanie linie, uwielbia wędrówki z plecakiem od rana do nocy, lokalną kuchnię i wino.

PROFIL REDAKTORA