Bardzo dobre informacje dla pruszkowiaków dojeżdżającychdo Warszawy i kupujących bilety okresowe.

Prezydent Pruszkowa wraz z burmistrzami Otwocka JarosławemMargielskim i Sulejówka Arkadiuszem Śliwą chcą, że mieszkańcy tych miejscowościza 30-dniowe bilety ZTM pozwalające podróżować w dwóch strefach płacili tylesamo, co warszawiacy: 98 zł. Podpisali list z wnioskiem w tej sprawie doprezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz przewodniczącej Rady WarszawyEwy Malinowskiej-Grupińskiej.

Aby tak się stało, Warszawa musiałaby wprowadzić tzw.czwarty poziom dopłat do biletów „Warszawa+4”. Na czym system polega? Bilet30-dniowy na dwie strefy w podstawowej taryfie ZTM kosztuje 180 zł. Alepodwarszawskie gminy podpisały indywidualne porozumienia z władzami stolicy, wktórych zobowiązały się dotować bilety, dzięki czemu pasażerowie płacą mniej(różnica pokrywana jest z budżetów samorządowych). Rok temu Pruszków przystąpiłdo porozumienia „Warszawa+2” i bilety staniały ze 180 zł do 150 zł. Ale w tymroku prezydent Paweł Makuch podpisał nową umowę i Pruszków objęty zostałtrzecim poziomem dopłat. W efekcie pruszkowiacy od września płacą już tylko 120zł. Jeśli starania się powiodą, cena jeszcze spadnie.

Tańsze bilety, zwane metropolitalnymi, kodowane są naspecjalnych kartach. Aby pruszkowiak mógł taką kartę otrzymać, musi mieć kartęmieszkańca, a więc odprowadzać podatki w Pruszkowie. Możliwość tańszych podróżydo stolicy jest więc formą nagrody dla tych, którzy w Pruszkowie rozliczają sięz podatku PiT (część z tego podatku trafia bowiem do kasy miasta).

Dlaczego prezydent stara się o wprowadzenie systemu„Warszawa+4”? – Walczę o każdą korzyść dla mieszkańców związaną z komunikacjąmiejską. Spotkałem się z burmistrzem Sulejówka, bo to miasto jest naszympartnerem w projekcie budowy parkingów Park&Ride. Rozmawialiśmy oproblemach transportowych. Pomysł obniżenia cen biletów dla mieszkańców uważamza bardzo dobrą formę wspierania i promowania komunikacji – powiedział wtelefonicznej rozmowie Paweł Makuch. – Oczywiście to, czy miasto wejdzie dosystemu wyższych dopłat, ostatecznie zależy od radnych. Ale zanim przedstawimyim projekt uchwały w tej sprawie, musimy przygotować stosowne dokumenty.

A co z rozbudową sieci komunikacyjnej i uruchomieniem linii autobusowej do Warszawy, co było jedną z najważniejszych obietnic wyborczych Pawła Makucha? Przed wakacjami prezydent zapowiedział na wrzesień spotkanie z mieszkańcami w tej sprawie. Czy dojdzie ono do skutku? – Spotkanie odbędzie się w październiku po zakończeniu ankiety dotyczącej przebiegu linii autobusowej. Przedstawię wtedy jej wyniki – odpowiedział Paweł Makuch. Czy to oznacza, że zgodnie z obietnicami linia zostanie uruchomiona? – Ta linia jest załatwiona! Teraz tylko od decyzji mieszkańców zależy jej trasa – odparł prezydent.

W ankiecie znalazły się trzy propozycje: dwie z osiedla Staszica do Dworca Zachodniego (z różnym wariantem przejazdu po Pruszkowie) oraz jedna z osiedla Staszica przez Salomeę do pętli P&R Aleja Krakowska na Okęciu. Ta ostatnia przez większość internautów na fejsbukowym forum Pruszkowa oceniona została jako najmniej akceptowalna.

Niezależnie od wyników ankiety i starań o linię do Warszawy jeszcze w tym roku uruchomiona zostanie nowa linia autobusowa z Pruszkowa, przez Reguły, Michałowice i Raszyn do pętli w Alei Krakowskiej na Okęciu

Ale na koniec najciekawsza informacja. Niezależnie odwyników ankiety i starań o linię do Warszawy jeszcze w tym roku uruchomionazostanie nowa linia autobusowa z Pruszkowa, przez Reguły, Michałowice i Raszyndo pętli w Alei Krakowskiej na Okęciu! Projekt opracowały władze Raszyna iwystąpiły z wnioskiem o dofinansowanie z Funduszu Rozwoju PrzewozówAutobusowych (tzw. funduszu pekaesowego), utworzonego przez obecny rząd, któryma wspomagać tworzenie nowych połączeń. Wniosek został zaakceptowany, adofinansowanie przyznane. Umowę wójt Raszyna Andrzej Zaręba podpisał w środę zwojewodą Zdzisławem Sipierą. Władze Raszyna rozmawiają teraz z Pruszkowem owspółfinansowaniu linii i jej ostatecznym przebiegu. Jak dowiedziałem się wUrzędzie Gminy Raszyn, autobus ma przejeżdżać przez dużą część Pruszkowa. Coważne, linia L-23, która dziś kursuje z Pruszkowa do Raszyna, zostanieutrzymana.

Warto przypomnieć, że kilka tygodni temu wiceprezydentPruszkowa Konrad Sipiera w poście zamieszczonym na fejsbuku pisał o swojejwizycie u wójta Raszyna i o rozmowach na temat rozwijania komunikacjiautobusowej. Niedawno zadzwoniłem do niego z pytaniem o wynik rozmów, alewiceprezydent był bardzo tajemniczy: – Będzie komunikat w tej sprawie –powiedział tylko. Teraz równie tajemniczy był prezydent Paweł Makuch: – Raszynzdobył dofinansowanie dla nowej linii, jesteśmy w trakcie rozmów i ustalaniawarunków. Potwierdzam, będzie w tej sprawie komunikat – padła odpowiedź.

Urząd Gminy Raszyn chciałby nową linię uruchomić jeszcze wpaździerniku.