Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Arek Gębicz wzywa na protest w obronie skweru przy PKP

Konstanty CHODKOWSKI
Manifestacja odbędzie się w najbliższą niedzielę o 14:00 w skwerze przy stacji PKP Pruszków.
Arek Gębicz Wzywa Na Protest W Obronie Skweru
Ilustracja: Arek Gębicz Wzywa Na Protest W Obronie Skweru

“Czas na walkę o ocalenie parku przez protesty, pikiety i manifestacje!” napisał Arek Gębicz, prezes Stowarzyszenia “Za Pruszków!” w opisie wydarzenia “Protest w obronie skweru przy PKP Pruszków” na Facebooku. “(...) postanowiliśmy zwołać wielki protest mieszkańców Pruszkowa w obronie skweru. Odbędzie się on 8 maja o godzinie 14:00 na terenie parku Bersohna.” 

Przypomnijmy - gra toczy się o "być albo nie być" skweru położonego przy zbiegu ulic Kościuszki i Sienkiewicza w Pruszkowie (nieopodal PKP Pruszków), pozostałości po najstarszym założeniu parkowym w naszym mieście. Władze Powiatu Pruszkowskiego planują zrównać go z ziemią i na jego miejscu wybudować łącznik ulic Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej i Sienkiewicza. W tym celu rozpisano już przetarg, którego rozstrzygnięcie miało nastąpić w miniony piątek. Z niewiadomych przyczyn datę otwarcia ofert przeniesiono jednak o tydzień, na 6 maja. Pomysł Starostwa spotkał się z ogromną krytyką, tym ostrzejszą, że władze powiatu do dziś nie chcą (lub nie umieją) w przekonujący sposób udowodnić, że budowa nowej drogi w tym miejscu faktycznie ma sens. 

To już niemal pewne - pozostałość najstarszego parku w Pruszkowie zniknie z mapy miasta. Na jego miejscu powstanie...

Opublikowany przez Jestem z Pruszkowa Środa, 27 kwietnia 2022

Arek Gębicz walczył o zachowanie skweru od początku, jednak według jego deklaracji, możliwości prawne zablokowania budowy wyczerpały się, a na obecnym etapie dalsza walka możliwa jest tylko poprzez pikiety i demonstracje. “Miesiącami walczyliśmy o ocalenie skweru wszelkimi dostępnymi środkami prawnymi. Głównym założeniem naszej strategii było ustanowienie ponad stuletnich drzew na terenie skweru pruszkowskimi pomnikami przyrody (...) Niestety nasz pomysł nie znalazł uznania w Radzie Miasta. Zasypano nas jałowymi kontrargumentami (żeby nie napisać durnymi), których finałem było doprowadzenie do stanu, w którym znajdujemy się dziś - park jest skazany na wycinkę.” - czytamy w opisie wydarzenia Facebooku..

Według organizatora zgromadzenie zostało zgłoszone do Urzędu Miasta i jest legalne. Manifestacja ma potrwać dwie godziny. Gębicz poprosił również uczestników o przygotowanie własnych transparentów. 

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

Nocne Zakupy. Fot. Freepik.com Społeczeństwo

Nocna prohibicja w Pruszkowie – dziś głosowanie radnych. Wbrew wynikom konsultacji społecznych rezultat nie jest przesądzony

Sławomir BUKOWSKI

Blisko 75 proc. Pruszkowian – uczestników konsultacji – opowiedziało za wprowadzeniem nocnych ograniczeń w sprzedaży alkoholu w sklepach. Duża część radnych jest jednak niezdecydowana. Jeśli pomysł upadnie, Pruszków może wkrótce stać się celem nocnej turystyki alkoholowej dla mieszkańców Warszawy.

REDAKCJA POLECA
31 marca kończy się umowa dzierżawy budynku przy ul. Stanisława 30 w Pruszkowie. Fot.: Google Street View/KnowYourMeme.com Gospodarka Komunalna

Nie ma i nie będzie - władze Pruszkowa wycofały się z planów otwarcia świetlicy przy ul. Stanisława 30

Konstanty CHODKOWSKI

To już pewne. Plan otwarcia świetlicy środowiskowej w budynku przy ul. Stanisława 30 trafia do śmietnika. Obiekt dzierżawiony przez miasto od 1 stycznia 2025 roku wraca pod zarząd Pruszkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej z początkiem kwietnia. Nieruchomość miała służyć mieszkańcom pruszkowskiej Ostoi. 

Znicz Pruszków - Górnik Łęczna (źródło: youtube.com/@tvp_sport | facebook.com/MKSzniczPr) Sport

Ten brak wygranej Znicza Pruszków może bardzo dużo kosztować

Łukasz DMOCHOWSKI

Czy cały Pruszków żył nadzieją przed piątkowym starciem Znicza z Górnikiem Łęczna? No nie całkiem. Już przed meczem nie brakowało głosów, że walka o utrzymanie zaplecza ekstraklasy będzie w zasadzie niemożliwa. Była jednak spora część kibiców, która liczyła na odwrócenie karty. W piątkowy wieczór, już po meczu, bardzo możliwe, że rację mieli pierwsi.