Na zorganizowanym w sobotę 27 sierpnia „Pożegnaniu Lata” pojawiło się stoisko partii politycznej - Prawa i Sprawiedliwości oraz powiązanego z Prezydentem Pawłem Makuchem Stowarzyszenia Wspólnie Pruszków Rozwijamy.

Koncerty zamykające cykl letnich imprez mają w Pruszkowie długą tradycję posługi jako platforma do promocji lokalnych organizacji politycznych. W 2018 roku, tuż przed wyborami samorządowymi, podczas “Pożegnania Lata” intensywnie promowały się wszystkie ugrupowania walczące o mandaty w Radzie Miasta i o fotel Prezydenta. W tym roku jednak, podczas festynu zagościły jedynie ugrupowania związane z lokalną władzą wykonawczą.

Według naszego dochodzenia, przedstawiciele ugrupowań innych niż PiS, w tym lokalnych ugrupowań opozycyjnych (SPP i KO) nie otrzymały zaproszenia do wzięcia udziału w wydarzeniu i nie zostały poinformowane o możliwości rozstawienia własnych stoisk podczas “Pożegnania Lata”. Przedstawiciele prezydenckiej koalicji twierdzą zaś, że przed imprezą każdy mógł się zgłosić do władz miasta z prośbą o pozwolenie na rozstawienie stoiska i takie pozwolenie by uzyskał.

Oficjalnie bowiem, na pikniku udostępniono miejsce na stoiska stoiska nie tylko dla organizacji politycznych (lub o zabarwieniu politycznym), lecz również apolityczych organizacji pozarządowych działających na terenie Pruszkowa na co dzień. Trudno było jednak nie spostrzec, że ze wszystkich rozstawionych namiotów, to właśnie te promujące Prawo i Sprawiedliwość oraz Stowarzyszenie Wspólnie Pruszków Rozwijamy znalazły się w centralnym punkcie imprezy, nieopodal głównego namiotu organizatora imprezy - pruszkowskiego magistratu.  

Przebieg tegorocznego “Pożegnania Lata” może prowadzić do wniosku, że jesteśmy świadkami rozpoczęcia miejskiej kampanii wyborczej. Mimo, że spekuluje się o przesunięciu terminu wyborów samorządowych na wiosnę 2024 r., to Paweł Makuch i Konrad Sipiera przystąpili już do agitacji. Nieprzypadkowo ma to miejsce na miejskich imprezach organizowanych i opłacanych z miejskiego budżetu. Te bowiem wzbudzają w uczestnikach najwięcej pozytywnych emocji, które następnie próbuje się powiązać z obecnością polityków na miejscu.