A miało być lepiej. W ramach reformy Urząd Miasta Pruszkowa od 1 lipca drastycznie ogranicza weekendową komunikację miejską

Mieszkańcy osiedli Ostoja, Żbików, Malichy, Tworki czy Gąsin w poniedziałek mieli prawo przecierać oczy ze zdumienia. Urząd Miasta Pruszkowa opublikował nowe rozkłady jazdy komunikacji miejskiej, które zaczną obowiązywać od środy, 1 lipca. Tego dnia wejdzie bowiem w życie wielka – a przynajmniej tak ją przedstawiano – reforma transportu zbiorowego.
Władze miasta zapowiadały przełom: nowe, pojemne autobusy, także elektryczne, nową linię 10B oraz zmianę trasy linii 5. Wszystko to zwiastowało, że Pruszków wejdzie w nową erę transportu publicznego. Przemilczano jednak jedno – że elementem tej „reformy” będą drastyczne cięcia w weekendowych rozkładach jazdy.
To właśnie te zmiany wypatrzyli pasażerowie i zaalarmowali naszą redakcję. „To chyba pomyłka, przecież obiecywali co innego”. „Czy oni robią nam na złość?”. „Bąk chyba myśli, że w niedziele ludzie siedzą w domach i nie potrzebują dojechać do PKP, a jak potrzebują to zamawiają ubera” – to tylko niektóre z wiadomości, które otrzymał autor tego artykułu.
Rzeczywiście, zmiany – i to zdecydowanie na gorsze – dotkną większość linii. W niedziele autobusy linii 2, 4, 5, 6 i 7 będą kursować co 90 minut. W dotychczasowym rozkładzie, od około godz. 8 do 18, odjazdy odbywały się co 60 minut, a 90-minutowy takt obowiązywał jedynie wczesnym rankiem i wieczorem. Z kolei linia nr 1 zarówno w soboty, jak i w niedziele nie będzie kursować w ogóle.
O ile o zawieszeniu weekendowych kursów „jedynki” prezydent Piotr Bąk uprzedzał już w styczniu 2025 roku podczas posiedzenia Komisji Gospodarki Komunalnej i Finansów Miasta, gdy przedstawiał radnym założenia reformy (pisaliśmy o tym TUTAJ), wyjaśniając, że tę linię zastąpią 10 i 10B, o tyle o planowanych ograniczeniach na pozostałych liniach w niedziele nie powiedział ani słowa.
Jeszcze wcześniej w Pruszkowie odbyły się konsultacje społeczne, które miały stanowić podstawę opracowania nowego systemu transportu zbiorowego. W Centrum Kultury i Sportu zorganizowano spotkanie z mieszkańcami, podczas którego Piotr Bąk wraz z Marcinem Gromadzkim – ekspertem zaproszonym do przygotowania reformy – omawiali proponowane zmiany. Przez całe spotkanie przewijał się wątek zwiększania częstotliwości kursów oraz poprawy ich regularności. Ani razu nie padła informacja o planowanym ograniczeniu weekendowej oferty przewozowej.
W poniedziałek, 29 czerwca, Urząd Miasta Pruszkowa zorganizował prezentację nowego taboru, który za dwa dni wyjedzie na ulice miasta, połączoną z konferencją prasową. Jak wynika z publicznie dostępnych relacji, nawet wtedy ani prezydent Piotr Bąk, ani przewodniczący Rady Miasta Pruszkowa Karol Chlebiński nie poinformowali o cięciach w rozkładach jazdy.
– To ważny dzień dla Pruszkowa. Od 1 lipca rozpoczyna się funkcjonowanie nowej, zmodernizowanej sieci komunikacyjnej. Jest ona efektem wspólnej pracy samorządu, a przede wszystkim mieszkańców, którzy brali udział w konsultacjach, za co serdecznie im dziękuję. To kolejny krok w rozwoju nowoczesnego, dostępnego transportu publicznego w Pruszkowie – mówił Karol Chlebiński, nie wspominając o niekorzystnych dla mieszkańców pruszkowskich osiedli zmianach.
Jest jeszcze jedna bardzo zła wiadomość. Nowa umowa z operatorem komunikacji miejskiej została zawarta na osiem lat. Oznacza to, że do 2034 roku przywrócenie dotychczasowej częstotliwości kursów pruszkowskich autobusów może okazać się bardzo trudne, a być może nawet niemożliwe.
Do prezydenta Piotra Bąka wysłaliśmy pytania. Dlaczego weekendowe ograniczenia w kursowaniu komunikacji miejskiej nie zostały skonsultowane z mieszkańcami Pruszkowa? Dlaczego informacja o cięciach nie została podana do publicznej wiadomości i pasażerowie odkryli je dopiero po opublikowaniu nowych rozkładów jazdy? Dlaczego podjęto decyzję, która pogarsza ofertę komunikacyjną dla mieszkańców większości pruszkowskich osiedli? Gdy otrzymamy odpowiedzi, wrócimy do tej sprawy.
Co zmieni się od 1 lipca
Szkoda, że skandal związany z cięciami w rozkładach jazdy przyćmiewa zmiany, które od środy będą w Pruszkowie naprawdę widoczne.
– Na ulice wyjedzie nowoczesny, pojemny tabor wyposażony w klimatyzację, elektroniczne wyświetlacze zewnętrzne i wewnętrzne oraz system głosowych zapowiedzi przystanków. Komfort podróży zapowiada się nieporównywalnie lepszy niż ten, do którego pasażerowie byli przyzwyczajeni.
– Linie 2, 10 i 10B będą obsługiwane autobusami elektrycznymi.
– Linie 10 i 10B będą kursować przez siedem dni w tygodniu. Linia 10B, podobnie jak „dziesiątka”, będzie rozpoczynać i kończyć trasę na osiedlu Staszica, jednak poprowadzona zostanie w przeciwnym kierunku, tworząc pętlę odwrotną do linii 10. Przejazdy liniami 10 i 10B będą bezpłatne dla wszystkich pasażerów.
– Linia 3, jadąc z Piastowa, nie zakończy trasy przy ul. Promyka. Pojedzie dalej przez Gąsin do tunelu pod torami w ul. Działkowej, następnie ul. Staszica dotrze do dworca PKP, a później – śladem linii 2 – do stacji WKD.
– Linię 5 czeka najwięcej zmian. Autobusy pojadą ul. Przytorową i Działkową, gdzie wyznaczono nowe przystanki. Dodatkowo trasa na osiedlu Staszica zostanie poprowadzona Aleją Wojska Polskiego, ul. Plantową i Powstańców. W obu kierunkach autobusy będą kursować ul. Gordziałkowskiego, zatrzymując się przy biurze TBS. Od strony Malich trasa zostanie natomiast wydłużona do dworca PKP w Piastowie.
– Linia 7 w dni robocze będzie kursować co 30, zamiast co 40 minut.
– WAŻNA INFORMACJA: Na większości linii rozkłady jazdy w soboty będą różniły się od rozkładów obowiązujących w niedziele. Warto zwracać na to uwagę.
Przejazdy wszystkimi liniami nadal będą bezpłatne dla posiadaczy Pruszkowskiej Karty Mieszkańca.


.png?key=thumbnail-jpg)
