
Bąk i Landowski zaczęli od gaszenia pożarów – poprzednicy nie przekazali im obowiązków, a odchodząc zabrali komputery
Sławomir BUKOWSKI
Nowy prezydent z zastępcą zastali ogołocone gabinety, w jednym ze ściany nawet zerwano fototapetę. Część urzędników jest nieobecna, kilkoro postanowiło odejść z pracy.













