Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

25 milionów dla Pruszkowa – czy jest się z czego cieszyć?

Ogłoszone z pompą wsparcie dla samorządów to w rzeczywistości zwrot zabieranych pieniędzy, tylko ze wskazaniem, na co mają zostać wydane.
REDAKCJA POLECA
Bankomat
Ilustracja: Bankomat
Zpruszkowa Png 13

Sławomir BUKOWSKI

Program Inwestycji Strategicznych jest elementem rządowego programu Polski Ład. Budżet funduszu w ciągu trzech lat ma sięgnąć 100 mld zł i wspomagać realizację ważnych inwestycji lokalnych. Samorządy składały w tym roku wnioski w pierwszym naborze, właśnie dowiedziały się, które zostały przyjęte, a które odrzucono. Pruszków wystąpił o dotację na pokrycie 85 proc. kosztów rozbudowy Szkoły Podstawowej nr 3 przy al. Wojska Polskiego. I dostał tyle, o ile prosił: 25,5 mln zł.

To jedna z najwyższych dotacji w całym woj. mazowieckim. Więcej niż Pruszków dostały duże miasta na prawach powiatu: Płock, Radom, no i oczywiście Warszawa.

Samorządowcy od wielu miesięcy alarmują, że promowany przez rząd program Polski Ład, zakładający wprowadzenie szeregu ulg podatkowych i korzystny przede wszystkim dla najuboższych Polaków, spowoduje wyrwę w samorządowych budżetach. A to dlatego, że miasta, powiaty i województwa partycypują w podatkach płaconych przez obywateli – znacząca część naszego PIT zasila wprost kasę gmin, powiatów i województw. Im mniej podatku globalnie zapłacą Polacy, tym mniej pieniędzy trafi do naszych lokalnych wspólnot. Wyrwa może być potężna, według kalkulatora umieszczonego na stronie Związku Miast Polskich Pruszków straci 29,4 mln. Nie jednorazowo – ale co roku!

W odpowiedzi na protesty burmistrzów i prezydentów rząd zaproponował mechanizmy rekompensujące. Jednym z nich jest właśnie Program Inwestycji Strategicznych, z którego Pruszków dostał 25,5 mln zł. Podkreślmy słowo: rekompensujące! To nie są pieniądze dodatkowe, to nie jest wsparcie ekstra. To jedynie zwrot części (podkreślmy znów: części!) traconych w wyniku Polskiego Ładu środków. W przypadku Pruszkowa, zapewne części znaczącej, ale są miasta, które poszkodowane mogą być znacznie bardziej.

Poniedziałkowe reakcje samorządowców na ogłoszenie przez rząd naboru wniosków były stonowane. Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski (prezydent opozycyjny) na zorganizowanym naprędce briefingu mówił, że rozdział środków był dla jego miasta wyjątkowo niesprawiedliwy, jeden z wniosków z niewiadomych powodów odrzucono, przez co zamiast 230 milionów miasto dostanie tylko 35 mln (czyli zaledwie 10 mln więcej niż Pruszków – Bydgoszcz ma jednak 6 razy więcej mieszkańców od Pruszkowa).

Marszałek woj. mazowieckiego Adam Struzik (PSL) na fejsbukowym profilu napisał: „Mazowsze dostanie 35 mln zł z 512 mln zł, o które wnioskowało. Oznacza to, że w przeliczeniu na jednego mieszkańca możemy liczyć na 6,5 zł, a dla porównania inne województwo nawet – 74,5 zł. To tak naprawdę symboliczne wsparcie ze strony rządowej. Odrzucony został największy, a zarazem najbardziej oczekiwany przez mieszkańców południowego Mazowsza projekt dotyczący rozbudowy drogi nr 747. Jak to skomentować?”.

W słowach nie przebierał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Na Twitterze napisał: „Rząd postanowił oddać Warszawie część pieniędzy na niektóre inwestycje. Presja ma więc sens. Pamiętajmy jednak, że jedną ręką rząd zabiera samorządom miliardy i zmusza do cięć wydatków, a drugą rozdziela tylko ułamek zabranych pieniędzy”. Jego zdaniem, rocznie na Polskim Ładzie Warszawa będzie tracić 1,7 mld zł, tymczasem „rekompensata” przyznana stolicy w ramach Polskim Inwestycji Strategicznych to 149 mln zł. „Niszczenie samorządów i rządowa propaganda #NaTwójKoszt – to #PolskiROZkład w pigułce” – dodał Trzaskowski.

Oczywiście, rząd zapowiada jeszcze inne mechanizmy rekompensujące samorządom straty spowodowane Polskim Ładem, przede wszystkim stabilizację wpływów z podatków PIT i CIT poprzez zagwarantowanie tzw. kwoty referencyjnej łącznych dochodów z obu podatków, co roku waloryzowanej. Z analiz finansowych dostępnych na stronie Związku Miast Polskich wynika jednak, że miasta globalnie i tak stracą – wpływy do budżetów byłyby znacząco wyższe, gdyby Polskiego Ładu nie wprowadzono.

Jakiekolwiek by skutki Polskiego Ładu nie były, dla miast – także dla Pruszkowa – rządowa dotacja z Programu Inwestycji Strategicznych to nic innego jest zwrot NASZYCH pieniędzy. Ten zwrot dla Pruszkowa, w którym wiceprezydentem jest polityk PiS Konrad Sipiera, jest hojny. To oczywiście powód do radości, bo inni tak dobrze nie mają. Ale też nie powód do świętowania sukcesu w postaci pozyskania środków zewnętrznych – to tak jakby bić brawo bankomatowi, że wypłacił nam nasze własne pieniądze.

System rekompensowania strat przez rząd ma jeszcze jeden wymiar: wolnościowy. Ograniczając dochody własne samorządom (takimi są wpływy z PIT i CIT), które można wydawać na dowolny cel, ogranicza się samorządność w Polsce. Miasta zmuszone są prosić rząd o pieniądze na konkretne cele bez gwarancji, że pieniądze dostaną (przykłady są liczne – Rządowy Fundusz Inwestycji Lokalnych, Program Inwestycji Strategicznych). Przecież zawsze niektórym miastom można pieniędzy – z jakichś powodów – nie przyznać. Na przykład tym, których prezydenci zbyt często nie zgadzają się z rządem. Im bardziej mechanizm dystrybucji środków w Polsce ciąży w tym kierunku, tym rola samorządu jest bardziej ograniczona, tym mniej swobody samorządy mają w wydawaniu pieniędzy, tym mniejsza jest też nasza wolność polegająca na samorządzeniu się poprzez naszych przedstawicieli: radnych, wójtów, burmistrzów i prezydentów.

Zamiast więc mówić, że fajnie, że dostaliśmy 25 mln zł na szkołę, lepiej powiedzieć: presja środowiska samorządowego zadziałała i dodatkowo dzięki dużej determinacji władz Pruszkowa rząd oddał naszemu miastu aż 25 milionów w postaci środków ukierunkowanych na jedną inwestycję.

 

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

Komisja Prawa Administracji I Bezpieczeństwa Społeczeństwo

Ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu – mieszkańcy są „za”, radni klubu Pruszków Obywatelski: my z inicjatywą nie wyjdziemy

Sławomir BUKOWSKI

Radni, którzy rozpoczęli publiczną dyskusję o tzw. nocnej prohibicji, muszą radzić sobie dalej sami – Komisja Prawa nie będzie inicjatorem uchwały w tej sprawie. Tak można podsumować przebieg dyskusji na Komisji Prawa, Administracji, Bezpieczeństwa i Polityki Społecznej. Radnym Pruszkowa Obywatelskiego udało się – przynajmniej na razie – zablokować temat.

Adrian Ejssymont I Piotr Bąk

„Zimna wojna”, „władze Pruszkowa jadą na gapę” – te określenia najlepiej definiują relacje pomiędzy Urzędem Miasta Pruszkowa a GPA

Sławomir BUKOWSKI

Od 1 kwietnia posiadacze Pruszkowskiej Karty Mieszkańca będą mogli bezpłatnie podróżować po mieście liniami GPA. Przewoźnik konsekwentnie wprowadza kolejne udogodnienia dla mieszkańców Pruszkowa, jednak odbywa się to bez wzajemności ze strony władz miasta, a momentami wręcz w atmosferze przypominającej instytucjonalny bojkot.

Znicz Basket Pruszków - Profi SunBud PKK 99 Pabianice [fot. Jasiek Ochnio] Sport

[Raport Koszykarski] Znicz Basket gromi, Komorów kończy na półfinałach U19, a MKS Pruszków...

Łukasz DMOCHOWSKI

Okoliczni fani koszykówki coraz pewniej i dumniej mogą zerkać w górę tabeli 2 ligi mężczyzn. Znicz Basket Pruszków pewnie rozprawił się z bezpośrednim rywalem o miejsce w play-off. Młodzi koszykarze Akademii Koszykówki Komorów w swoim stylu do ostatnich chwil walczyli o awans do TOP 8 najlepszych drużyn do lat 19. Humory popsuły niestety koszykarki MKS-u Pruszków, które doznały sensacyjnej porażki w 1 lidze z drużyną walczącą o utrzymanie.