
Katastrofa w Parku Potulickich. Za zgodą urzędu miasta w stawach zginęły ryby i płazy?
Sławomir BUKOWSKI
Członek Polskiego Związku Wędkarskiego, mieszkaniec Pruszkowa: – Protestowałem, ale to nic nie dało. Gdy lód stopnieje, wyjdzie na jaw, że większość ryb jest śnięta, że zginęły płazy i bezkręgowce. W wodzie nie będzie życia. Ekosystem trzeba będzie odbudowywać od zera.



.png?key=thumbnail-jpg)










