Wszystkie biznesy stowarzyszenia Prezydenta

(145)

Skutkiem głośnego donosu na radną Elizę Kurzelę może być nawet… rozwiązanie Stowarzyszenia Wspólnie Pruszków Rozwijamy.

Kluczowy w sprawie donosu na Elizę Kurzelę jest problem działalności gospodarczej prezydenckiego Stowarzyszenia Wspólnie Pruszków Rozwijamy. Jeżeli nie prowadzi ono takiej aktywności, to radna obroni mandat. Jeżeli SWPR jest przedsiębiorcą, to… donos może wywołać nieoczekiwane skutki.

Donos (prawie) doskonały

Sprawę Elizy Kurzeli opisał Sławomir Bukowski w swoim artykule. Wygląda na to, że środowisko związane z prezydentem Pawłem Makuchem i SWPR chce zbudować większość w radzie miasta. Operacja ta zakłada m.in. wygaszenie mandatu radnej Elizy Kurzeli. Podstawą takiego działania ma być rzekome naruszenie przez radną ustawowego zakazu prowadzenia działalności gospodarczej z użyciem mienia miasta. Jego treść obejmuje też „zarządzanie” takim przedsięwzięciem.

W listopadzie niespodziewanie okazało się, że SWPR ma prowadzić taką działalność. Natomiast Eliza Kurzela, skonfliktowana z prezydenckim otoczeniem od roku, pozostaje członkiem zarządu stowarzyszenia. Sprawa wyszła na jaw w związku z (jak na razie) anonimowym donosem jaki wpłynął do wojewody mazowieckiego.

Autor pisma w zręczny sposób przeprowadził analizę art. 24f ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. Powołał się również na orzecznictwo sądów administracyjnych. Donos prezentuje się rzeczowo. Niezapoznany z prawem odbiorca może pomyśleć: „A to się wiceprzewodnicząca chciała upaść na miejskim majątku! Fora ze dwora z taką radną! Powinien zastąpić ją ktoś kto chce rozwoju miasta i popiera prezydenta Makucha!”.

Jednak uważna lektura prowadzi do wniosku, że pismo zawiera w istocie więcej wybiegów retorycznych, niż faktycznej treści prawniczej. Jego autor wyprowadził wywód co do tego „co jest mieniem komunalnym gminy” i czy „mienie komunalne gminy jest wykorzystywane na potrzeby prowadzenia działalności gospodarczej”. Zapomniał jednak o fundamentalnym w całej sprawie problemie: co to znaczy „prowadzić działalność gospodarczą” i czy SWPR może podejmować taką aktywność? Jeżeli stowarzyszenie nie prowadziło działalności gospodarczej, to werdykt w sprawie jest wydaje się przesądzony.

Działalność gospodarcza – co to takiego?

W sensie formalnym przedsiębiorca musi widnieć w odpowiedniej ewidencji – Krajowym Rejestrze Sądowym lub Centralnej Ewidencji i Informacji Działalności Gospodarczej. Zaglądam w KRS, przeglądam CEiDG. Żadnemu z tych rejestrów SWPR nie jest znane (i znane być nie mogło ale o tym jeszcze za chwilę).

Z kolei działalność gospodarcza w sensie materialnym musi być:

  • zorganizowana,
  • ciągła,
  • prowadzona w celu osiągnięcia zysku.

Taka definicja wynika wprost z art. 3 ustawy prawo przedsiębiorców. Szczegółowa analiza tego co znaczy „zorganizowana”, „ciągła”, „prowadzona w celu…” znudziłoby Czytelnika. Kwestię tę rozjaśnia jeden z wyroków Sądu Apelacyjnego w Krakowie:

„Działalnością gospodarczą jest działalność cechująca się zawodowym, stałym charakterem, powtarzalnością podejmowanych działań, podporządkowaniem zasadzie racjonalnego gospodarowania oraz uczestnictwem w obrocie gospodarczym. Działalność ta ma charakter zarobkowy, a więc nie jest nastawiona na zaspokajanie własnych potrzeb działającego, lecz prowadzona jest odpłatnie, celem osiągnięcia zysku. Jest ona prowadzona w sposób zorganizowany, w sposób ciągły, powtarzalny i planowy.” – wyrok SA w Krakowie z dnia 21 listopada 2018 r., III AUa 954/16, LEX nr 2611138.

W świetle tego orzeczenia i faktów znanych z donosu prowadzenie działalności gospodarczej przez SWPR jest mocno wątpliwe. Tym samym mandat Elizy Kurzeli pozostaje (raczej) niezagrożony.

Stowarzyszenie stowarzyszeniu nierówne

Kolejne niedopatrzenie autora pisma wiąże się z lekturą ustawy o stowarzyszeniach. Informator przebrnął przez pierwsze jej artykuły i z radością odnotował, że stowarzyszenie może prowadzić działalność gospodarczą! Upojony swym sukces nie dotarł już do rozdziału 6 ustawy dotyczącego stowarzyszeń zwykłych (a właśnie takim stowarzyszeniem jest sWPR).

Artykuł 42 prawa o stowarzyszeniach wskazuje czego stowarzyszeniu robić nie wolno. Taki podmiot nie może m.in. prowadzić działalności gospodarczej i odpłatnej działalności pożytku publicznego. Uważni dyskutanci z pruszkowskiej grupy na Facebooku doczytali się także, że zakaz prowadzenia działalności gospodarczej powtarza regulamin SWPR.

Jeżeli stowarzyszenie zwykłe prowadzi działalność niezgodną z prawem, to może wywołać konsekwencje prawne. Starosta sprawujący nadzór na stowarzyszeniem zwykłym może wszcząć kontrolę w takiej sprawie. W dalszej kolejności jest on władny udzielić nagany władzom stowarzyszenia lub nawet je rozwiązać.

Jakub Dorosz: “Ewentualne prowadzenie przez SWPR działalności gospodarczej oznaczałoby naruszenie prawa. Tym samym starosta pruszkowski mógłby zastosować względem organizacji środki nadzorcze.”

Uboczną konsekwencją potwierdzenia działalności gospodarczej SWPR byłaby niemożność pozyskiwania grantów od miasta (na wydarzenia takie jak np. wpr fitness). Wynika to z przepisów ustawy o działalności pożytku publicznego. Zgodnie z nią organizacje pozarządowe nie mogą działać w celu osiągnięcia zysku. Tymczasem osiąganie zysku jest niezbędne do uznania aktywności za działalność gospodarczą.

Skutkiem potwierdzenia, że SWPR było przedsiębiorcą oznaczałoby nieważność umów zawartych z miastem na „małe granty”. Stowarzyszenie musiałoby zwrócić gminie uzyskane w ramach takich projektów środki finansowe. Nieprzyjemności mogłyby spotkać też prezydenta, który dokonywał transferu środków publicznych bez podstawyprawnej.

Potwierdzenie założenia autora donosu, że SWPR prowadzi działalność gospodarczą wywołałoby niemały zamęt. Na szczęście wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że stowarzyszenie nie stało nawet koło przedsiębiorcy. Dzięki temu jego członkowie, prezydent i Eliza Kurzela mogą spać snem sprawiedliwych.

“Jakiekolwiek opinie zawarte w artykule są osobistymi poglądami jego autora i nie odzwierciedlają opinii innych autorów bloga zpruszkowa.pl ani opinii wydawcy bloga zpruszkowa.pl. Polityka wydawcy wymaga kategorycznie od autorów, by nie używali określeń zniesławiających, nie naruszali ani nie zezwalali na naruszanie praw autorskich ani jakichkolwiek innych regulacji prawnych korzystając z bloga zpruszkowa.pl. Jakiekolwiek publikacje sprzeczne z polityką wydawcy stanowią przekroczenie zakresu uprawnień autora publikacji. Wydawca nie bierze odpowiedzialności za tego typu publikacje, a autor będzie osobiście ponosić odpowiedzialność za powstałe w wyniku jego publikacji szkody i zobowiązania.”

Jakub Dorosz

Pruszkowiak od urodzenia. Prawnik zajmujący się prawem administracyjnym. W wolnym czasie interesuje się historią i koleją. Pasjonat gier strategicznych (planszowych i komputerowych).

PROFIL REDAKTORA